Obiekty do ratowania w Kaliskiem ...

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Obiekty do ratowania w Kaliskiem ...

Post autor: sobieray-3 » 21 sie 2010, o 10:48

W Poznańskiem (Wielkim Xięstwie ) ratuja , a jakże

http://www.wtg-gniazdo.org/forum/viewto ... &start=100

a u nas w Kaliskiem, na Zaprośniu ?
Ostatnio dostalem sygnał o przygotowaniu jednego z klasycystycznych ( z XIX w.) obiektów będącym skladnikiem zabudowań dworskich Dworu w Zelazkowie - tylko nie wiem - czy do remontu? ... czy do rozbiórki??? Obecnie czekam na zdjęcia. To w poblizu UG Żelazkow

Obrazek

Obiekt ten zostal przez gminę rozkwaterowany z mieszkańców! Ma ktoś z Was jakieś wieści w tej materii?
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 28 paź 2010, o 12:37

Nic, tylko przyklasnac - kolejny zabytek - i to nie byle jaki bedzie...
Wielkopolskie: Najstarszy w Polsce żelazny most zostanie wyremontowany

Najstarszy w Polsce, ciągle używany most o metalowej konstrukcji w Opatówku (Wielkopolska) przejdzie generalny remont - poinformowała PAP Bogumiła Łańduch z miejscowego urzędu gminy. Koszt prac to 40 tys. zł.
Więcej znajdziemy pod tym linkiem :

http://www.polskatimes.pl/warszawa/aktu ... l?cookie=1
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 15 gru 2010, o 11:58

To na szczęście Mycielin, ale nie kaliski. To smutme , sklaniajace do glebokiej refleksji zdjecia Mycielina k.Szprotawy. To przylad narzucanej nam przez pol wieku mentalnosci soviecko-komunistycznej

http://www.glogow.pl/okolice/podstrony/ ... cielin.htm

Na naszym terenie tez znajdziemy masę przykladow, może nie tak wielkich rozmiareow, nie tak drastycznych, ale zawsze ... dworki w Boczkowie, Szkudle, Karsach, Warszówce,kościół w Stawiszynie czy zabytki w Bogusławicach. Kiedy wreszcie nasze wladze i nasze samorządy opamiętają się? To samo dotyczy nas, mieszkancow tej ziemi, naszej Ziemi Kaliskiej.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 30 gru 2010, o 12:36

Nie wiedzialem gdzie wstawic wiec daje tu, a może powinien byc w oddzielnym temacie. Niech Admin zadecyduje,prosze.
Chociaż to powiat pleszewski - to goluchowski zameek zawsze byl/jest zwiazany z Kaliszem.
Zamek w szponach zimy

29 grudnia, 2010 - 15:21 — torbiarczyk@rc.fm

O tym, że zima może być piękna i przytulna, można przekonać się odwiedzając zamek i park w Gołuchowie. "Trochę obawiamy się skutków śniegów i mrozów, ale na razie wszystko jest dobrze" - powiedziała Radiu Centrum Danuta Marek, kustosz gołuchowskiego muzeum:"Są to ogromne mury i piwnice i przy takich mrozach boimy się, żeby czasami jakaś woda nas nie zalała. Mamy też piece na prąd. W momencie awarii elektrycznej sytuacja byłaby bardzo trudna, ale na razie wszystko jest dobrze. W tej chwili jest i ciepło i sympatycznie w zamku, i pięknie w parku. Są odśnieżone ścieżki. Gołuchów wygląda naprawdę, naprawdę świetnie."

W planach na przyszły rok znajduje się remont belwederu. Jest to ścięta baszta przy tarasie dziedzińca, z której rozlega się widok na park. Od lat zamykana, ze względu na uszkodzoną balustradę, w zbliżającym się roku zostanie przywrócona do użytku.
http://www.rc.fm/polityczne/zamek-w-szponach-zimy.html

Pieknie wygladaja w zimowej scenerii - zarowno zamek, jak i wspanialy park, ktory go otacza. A jak fajnie oglada się wspaniale zbiory jego w przytulnych, cieplutkich pomieszczeniach. Warto także wspomniec Bialą Damę - księżnę Izabelę, tworczynię tej wspanialej kolekcji. Pojedzmy tam czasem indywidualnie ... albo famikijnie , w gronie rodzinnym. Naprawde warto, ale o tym nie powinienem nawet wspominac.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 31 gru 2010, o 11:33

Runie, czy nie runie ? - that's the question - jak mawiał mistrz Wiliam. Chodzi mi o poewangelickie koscioły - pierwszy w Stawiszynie, wpisany do RZ. Drugi, też leżący w podobnej odleglości od Kalisza, zapomniany kosciół poewangelicki w Starych Prażuchach, gmina Ceków Kolonia. Ten pochodzi z 1833 roku, a stan jego jeszcze niedawno był taki :

Obrazek

Po obecnej zimie pewnie jeszcze gorszy?
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

emil_p
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 24 sie 2010, o 07:20
Lokalizacja: Majków

Post autor: emil_p » 31 gru 2010, o 12:31

Tak się składa, że opiekuję się kościołem w Prażuchach ;) Co jakiś czas prowadzimy tam prace porządkowo - naprawcze. Wysprzątana jest już część wnętrza, a na wiosnę będziemy wycinać otaczającą roślinność (samosiejki). Problemem jest dziura w dachu... Wewnątrz w kilku miejscach leży trochę śniegu. Boję się roztopów, bo przez dach może zacząć się lać woda. Z zewnątrz kościół wygląda identycznie jak na powyższej fotce.

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 31 gru 2010, o 13:45

Czy ten kosciół jest w dalszym ciągu we wladaniu Parafii E-A w Kaliszu czy zostal przejęty przez gminę? Szkoda, że dach nie byl nakryty folią na zime. Chętnie byn się z Wami tam wybrał na wiosnę, o ike mozna?
Jeszcze w gorszym stanie jest kosciol E-A w Kazimierce na N od Chocza!!!
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

emil_p
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 24 sie 2010, o 07:20
Lokalizacja: Majków

Post autor: emil_p » 31 gru 2010, o 14:44

Jeśli chodzi o kościółek w Nowej Każmierce, to słyszałem, że nadal są tam odprawiane msze, zresztą napisane jest to także na stronie Parafii E-A w Kaliszu (częściowo nieaktualnej), więc muszę kiedyś pojechać i sprawdzić.
Kościół w Prażuchach nadal jest własnością Parafii E-A. Chętnie pokażę obiekt. Nie ma problemu. Tak jak mówiłem, największym problemem jest podziurawiony dach, niestety brak jest funduszy na jego zabezpieczenie. Przybudówka (na zdjęciu po prawej) niemalże w ogóle nie ma już dachu. Innym problemem są powybijane okna. Próbowałem je nawet zabezpieczyć folią, ale była za cienka - cug skutecznie uniemożliwił mi dalsze prace. Na wiosnę oczywiście uda się zrobić najwięcej. Planuję próbę wejścia na sygnaturkę, gdyż jest tam zegar, ale potrzebna jest do tego drabina.

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 31 gru 2010, o 16:10

Emilu _p, czy nalezy rozumiec, ze tam w okolicy nie ma juz wierych protestanckich, że wszyscy po 1945 roku wyjechali do Nowych Niemiec, jak to okreslil webmaster na jednej z angielskojezycznych stron o historii tej parafii?
Pozdrawiam noworocznie.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

emil_p
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 24 sie 2010, o 07:20
Lokalizacja: Majków

Post autor: emil_p » 1 sty 2011, o 13:07

Z tego co się orientuję, to w 1945 wszyscy lub niemalże wszyscy wyemigrowali lub zostali przesiedleni do Niemiec. Spróbuję zdobyć szczegółową historię kościoła, bo ta do której mamy dostęp w Internecie pozostawia wiele do życzenia. Wiem na pewno, że w 1945 roku kościół został zamknięty, a póżniej przez kilka lat był przez Parafię E-A w Kaliszu wynajmowany katolikom, którzy odprawiali tam Msze do czasu wybudowania kaplicy w Cekowie. Katolicy jednak kompletnie nic we wnętrzu nie zmienili, ograniczając się do zamalowania niemieckiej sentencji nad ołtarzem.

Awatar użytkownika
ww
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1248
Rejestracja: 1 sty 2006, o 12:21
Lokalizacja: Rypinek/Pomorzany/Wilda

Post autor: ww » 2 sty 2011, o 03:52

Emilu, a ty tam tak sam sobie wchodzisz i dotykasz wszystko paluchami czy to jakaś bardziej sformalizowana akcja?
No nie wiem: koledzy, ciocia-wujek, pastor? Bo piszesz: "Co jakiś czas prowadzimy tam prace (...)".
Mam dosyć tego miasta,
Czerwono-czarnej mafii. (T.Love, King, 1992)

emil_p
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 24 sie 2010, o 07:20
Lokalizacja: Majków

Post autor: emil_p » 2 sty 2011, o 10:28

Pastor informowany jest na bieżąco o każdych pracach. W niektórych pracach pomagają koledzy - podobni pasjonaci. Grupowo byliśmy dotąd 2 razy - na oględzinach i sprzątaniu. Do czynności jak odśnieżanie, sprzątanie, a na wiosnę wycinka samosiejek przydaje się towarzystwo. Samemu niewiele dałoby radę zdziałać. Jednak robimy wszystko z poszanowaniem dla zabytku, a do pewnych prac z racji ostrożności jeżdżę tylko z jedną osobą.

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 2 sty 2011, o 11:48

Z dachów nie odsniezajcie pod zadnym pozorem, bo to niebezpieczne. Nie odsniezajcie wogole terenu parafialnego, bo to tylko ulatwi dostep postronym osobom. Co do dzialan wiosenych pewnie się jakos dogadamy na PW?
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

emil_p
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 24 sie 2010, o 07:20
Lokalizacja: Majków

Post autor: emil_p » 2 sty 2011, o 12:21

Nie ma żadnego problemu ;)
Dachu nie odśnieżamy. Co prawda ma on mały kąt nachylenia, ale podejrzewam, że jest bardzo ślisko, zresztą w paru miejscach poszycie odpadło do tego stopnia, że wygląda to bardzo nieciekawie. Problemem jest to, że kiedyś ktoś wchodził na dach i nie zamknął klapy. Leje się przez nią woda, a póki co, nie ma tam dostępu, może na wiosnę. Nie są to duże ilości wody. Dziury w dachu są dużo poważniejsze. Do kościoła odśnieżyliśmy tylko małą ścieżkę i schody, tak, żebyśmy sami mogli dostać się do środka. Boczne wejścia są nieodśnieżone. Sam korzystam z tego, żeby upewnić się, czy nikt tam się nie kreci.

Tak się zastanawiam. Czy gdyby udało się załatwić plandeki dachowe, to może OSP mogłaby pomóc w ich zakładaniu?

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 2 sty 2011, o 13:19

Nie jestem budowlancem, ale moze nam podpowiesz - czy obiekt ten jest do uratowania? - bo koszty ,,, eech! Pewnie przejdziemy z forum na PW?
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 3 sty 2011, o 15:53

Czy pamieć ludzka może byc podmiotem naszych ratowniczych zabiegow?Czy ze strzępów informacyjnych mozna odbudować zapomniany fragment historii naszego Grodu? Czy ktoś pamięta kim byla pierwsza ofiara tej strasznej wojny w Kaliszu? Gdzie mieszkala? I gdzie spoczywa w spokoju zapomnienia? Mieszkancy Łódzkiego także mieli ,,zakleszczomą'' pamiec, a zobaczcie , przeczytajcie ile informacji odzyskali z tej totalnej amnezji narodowej zapaskudzonej przez pamięć o oktjabrskiej rewolucji.
( ... ) W lesie obok wsi Gałków, 15 km od Łodzi, Rosjanie stają oko w oko z trzykrotnie silniejszym przeciwnikiem. Biją się cały dzień. Pada pierwszy w 1914 r. śnieg, chwyta 12-stopniowy mróz.

Spacerując dziś po lesie można prześledzić całą walkę: trzy linie naprędce kopanych transzei, dołki strzeleckie, leje po wybuchach, łuski, odłamki. Sybiracy cofają się na północ. Za linią kolejową Warszawa - Łódż nie ma już okopów. Nie miał kto ich kopać. Wieczorem 23 listopada 1914 r. 6 dywizja przestała istnieć. Niemcy przebili się do swoich przez Brzeziny. =( ... )
http://www.mojalodz.fora.pl/i-wojna-swi ... ,1602.html

W domu przechowuje fragment pocisku artyleryjskiego z tamtego lasu, z mojego lasu cudownego.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 15 sty 2011, o 11:01

Wstawiam tutaj bo pasuje do ,,ratownictwa''. Niech ten przypadek posluży za przyklad i memento "
Zarzuty za znalezisko

14 stycznia, 2011 - 13:14 — czyz@rc.fm

Dwóch mieszkańców powiatu tureckiego, w wieku 29 i 32 lat, zatrzymała kaliska policja. Mężczyżni w jednej z miejscowych kamienic znależli cenne znaleziska, o wartości historycznej.

"Przedmioty te zamiast przekazać właściwym osobom lub instytucjom, próbowali sprzedać w antykwariacie" - powiedział Radiu Centrum asp. Sebastian Taranek, rzecznik prasowy kaliskiej policji: "Policjanci ustalili, że mężczyżni to pracownicy firmy wykonującej remont w jednej z kamienic w kaliskim Śródmieściu. Podczas prac ziemnych, we wnętrzu tego budynku ujawnili różnego rodzaju łyżki, widelce, kieliszki i kubki. Przedmioty te były wykonane ze srebra i mogły pochodzić z początku XX wieku. Mężczyżni próbowali sprzedać te znaleziska w jednym z antykwariatów na terenie Kaliszu." Za te przedmioty chcieli jedynie 500 złotych. Jednak transakcja nie powiodła się, bo obaj mężczyżni zostali zatrzymani przez miejscową policję. Grozi im teraz do roku więzienia. O tej sprawie powiadomiony został również konserwator zabytków.
W przypadku znalezisk archeologicznych koniecznie trzeba powiadomić właściwy organ administracji o dokonanym odkryciu.
http://www.rc.fm/polityczne/zarzuty-za-znalezisko.html

... i jak zwykle ,, stosowne komentarze'' amatorow cudzej wlasności :(

Moj komentarz moze byc rtlko jeden :

Dz.U. 2003 nr 162 poz. 1568
Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
plus odpowiednie przepisy Kodeksu Cywilnego

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0031621568
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
ww
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1248
Rejestracja: 1 sty 2006, o 12:21
Lokalizacja: Rypinek/Pomorzany/Wilda

Post autor: ww » 15 sty 2011, o 15:21

Ale to jest najzwyklejszy złom, a nie cenne znalezisko historyczne.
Sztućce jakich pełno w pudłach w sklepach z używanymi rzeczami.
(Na moje skromne oko, to) one nawet nie mają wartości użytkowej.
No i one nie są "wykonane ze srebra", tylko posrebrzane, więc nie nadają się nawet na złom dla złotnika.
Mam dosyć tego miasta,
Czerwono-czarnej mafii. (T.Love, King, 1992)

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 15 sty 2011, o 15:36

Nikt nie podal z jakiego ,,kruszcu'' to znalezisko archeologiczne bylo zrobione! Czy to jest Faberge, Suck, Norblin czy Gerlach? A moze ,,nierzewne'' ? Są tam jedak naczynia kiduszowe, ktore po konserwacji moga np wyglądac tak :

http://archiwumallegro.pl/srebrny_kieli ... 41251.html

Zauważ jednak jak ludzie podchdza do znaleziska - co wykopalem , to moje. W szmatkę o do skupu i nieważne czy to sa krzyże z cmentarza, czy szyny kolejowe czy skarb zloty ze Srody Sląskiej. Przeciez sredniowieczny krzyż procesyjny z Gołuchowa leżal na austriackim śmietniku w okolicy Zell am Zee i nikt go nie lamal, przetapial i nie targal do skupu. Treaz jest w Krakowie w kolekcji Zamojskich, spadkobiercow pani na Goluchowie - Izabeli Dzialynskiej de domo Czartoryskiej.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6908
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 16 sty 2011, o 21:01

To wszystko czeka na zmiłowanie i ratunek :

http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,784,687 ... 2.html?v=2
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

ODPOWIEDZ