Papieskie retrospekcje ...

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Papieskie retrospekcje ...

Post autor: sobieray-3 » 1 maja 2011, o 10:36

Warto już teraz zacząc zbierać materiały z kistori najnowszej Kaliskiego .
Jan Paweł II w Kaliszu, kulisy wizyty

2011-03-14, Aktualizacja: dzisiaj 09:19
Irena Kuczyńska

W bazylice wybudowano dla Gościa specjalny apartament. Na wieżyczce kościoła przez całą mszę siedział snajper

powitanie na lądowisku

Eugeniusz Małecki – prezes Spółki Sport Pleszew 4 czerwca 1997 roku jako wojewoda kaliski, organizował wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II w Kaliszu. Czytelnikom ,,Gazety Pleszewskiej’’ opowiada o przygotowaniach do uroczystości. Mówi o tym, czego nie było widać w telewizji, o czym nie pisano w książkach, czego nie widzieli nawet uczestnicy uroczystości. A było ich w Kaliszu około 200 000. Trzeba było nie tylko przyjąć i zapewnić bezpieczeństwo Jego Świątobliwości, ale też pielgrzymom, których było dwa razy tyle co mieszkańców Kalisza.

O tym, że udało się załatwić zaproszenie papieża do Kalisza,wiedzieliśmy już w listopadzie 1996 roku. Kalisz znalazł się na trasie V pielgrzymki do ojczyzny. Nietypowy był sposób doręczenia zaproszenia. Uczynił to 18 maja 1997r. po przebiegnięciu 1577 km super-maratończyk kaliski Andrzej Jabłoński na placu Św. Piotra - wspomina Eugeniusz Małecki. Przyznaje, że były spory pomiędzy władzami miasta oraz województwa, kto ma za co zapłacić. W końcu udało się dogadać. Małecki mówi, że żadnych pieniędzy znikąd nie dostał. – Miałem 1 – procentową rezerwę budżetową, która wystarczyła na pokrycie wszystkich kosztów. Były to pieniądze na tzw. sytuacje awaryjne, np. powodzie.

Były wojewoda pamięta, że powódż stulecia przyszła w lipcu po wizycie papieskiej i na szczęście nie poczyniła w Kaliskim takich szkód jak np. we Wrocławiu, więc rezerwa plus pieniądze z rezerw budżetu państwa wystarczyły na usuwanie skutków powodzi.
Wracając do organizacji uroczystości, to już w grudniu 1996 r. powołano komitety organizacyjne , świecki i kościelny. Był w nim m.in. bp Teofil Wilski, prezydent Kalisza Wojciech Bachor, Komendant Wojewódzki Policji Tadeusz Ławniczak.

Oba komitety miały pełne ręce roboty. Pozostały po tym pękate teczki i segregatory pełne dokumentów, protokołów, zezwoleń. Jedne dokumenty są jawne, inne tajne. W komitetach były sekcje m.in. celebry, bezpieczeństwa, zdrowia, zaopatrzenia. Kalisz był jednym z niewielu miast, gdzie przyjmowano Ojca Świętego w samym centrum, blisko kościoła św. Józefa. Trzeba było wyremontować otoczenie Urzędu Wojewódzkiego, wybudować ołtarz zaprojektowany przez Zygmunta Baranka, zorganizować telebimy, których w 1997 roku jeszcze w Polsce nie było.

– Wypożyczyliśmy je bodajże z Belgii, trzeba było prosić szefa Głównego Urzędu Ceł, żeby przyśpieszył odprawę celną, bo by nie dotarły na czas – mówi gołuchowianin. Aby oddzielić plac celebry od sektorów, które zajmowali wierni oraz zabezpieczyć trasę przejazdu , trzeba było ustawić ponad 5 km płotków. Płotki były przesyłane z miasta do miasta na trasie Pielgrzymki Papieskiej. Drew-no na barierki do sektorów ofiarowało Nadleśnictwo Kalisz. Przywieziono do miasta dziesiątki toytoyów. Problemem w Kaliszu była szczupłość miejsca. – BOR- owiki chcieli ludzi odsunąć jak najdalej ołtarza by zapewnić bezpieczeństwo, my odwrotnie – wspomina Małecki.

Trzeba było znależć miejsce dla ośmiuset chórzystów (śpiewał m.in. chór pleszewskiego liceum), dla dziennikarzy, pilnować, żeby kamery telewizyjne nie psuły widoku ludziom. Na papieski przyjazd wybudowano przy seminarium 3 lądowiska dla helikopterów i dojazd do lądowisk.
W bazylice św. Józefa z lewej strony pod tryptykiem był wybudowany pokój dla Ojca Świętego z umywalką, toaletą, żeby mógł odpocząć 20 minut przed mszą i tyle samo po mszy. Trzeba było dokładnie ustalić skład Orszaku Papieskiego z lądowiska – ok. 20 aut z osobami z papieskiej świty oraz BOR- owcami. W obiedzie w seminarium uczestniczyło 60 osób. - Nie pamiętam menu, od 4 rano tego dnia byłem jak w transie, trzeba było wszystko sprawdzić – mówi Eugeniusz Małecki.

Pamięta, że dwa dni wcześniej stoiska w Domu Towarowym od strony gdzie stał ołtarz, były nieczynne. 24 godziny przed wizytą, wszystko na placu było przez pracowników BOR sprawdzone. Sprawdzono też katedrę św. Mikołaja, którą poza programem miał nawiedzić papież. Także osoby, które wchodziły do domów na placu. Na wieży bazyliki siedział snajper i przez cały czas obserwował plac. Pirotechnicy sprawdzali też dary, które w czasie ofiarowania w procesji były niesione do celebransa. Z darami szło się ponad 100 metrów. Małecki niósł obraz Wiktora Jędrzejaka z podobizną św. Józefa z obrazu św. Rodziny. Rama była lekka, z drewna tekowego.

– Współczułem prezydentowi Ostrowa Wielkopolskiego Mirosławowi Kruszyńskiemu i przewodniczącemu rady Markowi Czemplikowi, którzy dżwigali w upale ciężką figurkę kard. Ledóchowskiego – wspomina były wojewoda. Mówi, że dary służby papieskie rozdają . Pamięta, że Ojciec święty święcił też figurkę MB z gołuchowskiego kościoła. Uczestnicy procesji z darami otrzymali od papieża pamiątkowy medal i różaniec. – Różaniec oddałem mamie, modliła się na nim. Kiedy zmarła, włożyliśmy go do trumny – mówi Eugeniusz Małecki.

Dodaje, że w sektorze dla VIP-ów siedzieli m.in. pierwszy wojewoda kaliski po 1990 r. Antoni Pietkiewicz, Marian Krzaklewski, Maciej Płażyński, kaliscy parlamentarzyści. – Niektórzy, niewierzący zachowywali się ,,tak sobie’’ – mówi, kiedy pytam, jak niewierzący VIP- owie przyjmowali papieskie nauczanie o ochronie nienarodzonych, trwałości małżeństw i rodzin.

Potem przed seminarium, które Jan Paweł II święcił w tym dniu, spotkali się z Nim m.in. bracia kurkowi. Był wśród nich, o ile dobrze pamiętam, Jan Klauza. Na pewno dostojnego gościa przed seminarium witał jego budowniczy ks. Henryk Szymiec.
W listopadzie do Watykanu pojechała z Kalisza pielgrzymka do Watykanu, aby dziękować Ojcu Świętemu za wizytę. – Byłem wojewodą kaliskim ponad 2200 dni. Niecały rok po wizycie zostałem odwołany. Ale to o Eugeniuszu Małeckim napiszą: przyjmował Ojca Świętego. – Dla mnie nawet bez beatyfikacji, był on człowiekiem świętym. - mówi Eugeniusz Małecki

żródło ==> http://kalisz.naszemiasto.pl/artykul/81 ... 661f,1,3,4
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
gawronik13kalisz
Moderator
Moderator
Posty: 5309
Rejestracja: 4 lis 2009, o 18:24
Lokalizacja: CALISIA

Post autor: gawronik13kalisz » 1 maja 2011, o 13:23

Sobierayu, już to wklejałem w temacie o papieżu w Kaliszu. Niestety nie mogę go znależć, więc albo go usunięto, albo słabo szukam.
Już nawet Trębacz płacze z herbu, bo na to co się dzieje z miastem nie starcza mu nerwów!®

Awatar użytkownika
gawronik13kalisz
Moderator
Moderator
Posty: 5309
Rejestracja: 4 lis 2009, o 18:24
Lokalizacja: CALISIA

Re: Papieskie retrospekcje ...

Post autor: gawronik13kalisz » 2 kwie 2015, o 14:38

http://www.faktykaliskie.pl/tak-10-lat- ... la-ii-film" onclick="window.open(this.href);return false;

10 lat od śmierci Jana Pawła II.
Na filmie archiwalnym widać, jak przez te kilka lat, zmieniło się otoczenie pomnika - przystanek, budynek Domu Pielgrzyma.
Już nawet Trębacz płacze z herbu, bo na to co się dzieje z miastem nie starcza mu nerwów!®

Awatar użytkownika
<Przemek>
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3250
Rejestracja: 2 kwie 2013, o 15:19
Lokalizacja: Kalisz (Rogatka /Szczypiorno), Poznań (Jeżyce/Naramowice), Bergen (Årstad)

Re: Papieskie retrospekcje ...

Post autor: <Przemek> » 2 kwie 2015, o 23:59

Szybko ten czas zleciał, 10 lat, kurcze. A pamiętam ten dzień bardzo dokładnie, jakby to było wczoraj. Mało tego, bardzo ale to bardzo często po tym wydarzeniu zacząłem automatycznie spoglądać na zegarek o 21:37, czyżby to coś oznaczało? :) A jeszcze tak na serio, w swoim życiu przeżyłem już 3 papieży, zgodnie z zapowiedziami Franciszka niebawem przeżyję czwartego a i z pewnością to nie będzie ostatni, to jest dopiero ciekawe. :)

Awatar użytkownika
gawronik13kalisz
Moderator
Moderator
Posty: 5309
Rejestracja: 4 lis 2009, o 18:24
Lokalizacja: CALISIA

Re: Papieskie retrospekcje ...

Post autor: gawronik13kalisz » 3 kwie 2015, o 00:07

Z zegarkiem, mam podobnie Przemku, jak Ty, jest to ciekawe na swój sposób :D
Co do papieży, to jeżeli nastąpią tendencje abdykacyjne, to możemy ich jeszcze przeżyć bardzo wielu :)
Już nawet Trębacz płacze z herbu, bo na to co się dzieje z miastem nie starcza mu nerwów!®

Awatar użytkownika
<Przemek>
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3250
Rejestracja: 2 kwie 2013, o 15:19
Lokalizacja: Kalisz (Rogatka /Szczypiorno), Poznań (Jeżyce/Naramowice), Bergen (Årstad)

Re: Papieskie retrospekcje ...

Post autor: <Przemek> » 3 kwie 2015, o 00:14

gawronik13kalisz pisze:Z zegarkiem, mam podobnie Przemku, jak Ty, jest to ciekawe na swój sposób :D
Co do papieży, to jeżeli nastąpią tendencje abdykacyjne, to możemy ich jeszcze przeżyć bardzo wielu :)
Sam papa Francesco ostatnio przekonywał w wywiadzie, że jego pontyfikat nie potrwa zbyt długo. No więc można się spodziewać kolejnych papieży już niebawem. :)

Awatar użytkownika
gawronik13kalisz
Moderator
Moderator
Posty: 5309
Rejestracja: 4 lis 2009, o 18:24
Lokalizacja: CALISIA

Re: Papieskie retrospekcje ...

Post autor: gawronik13kalisz » 4 cze 2017, o 13:29

20 lat temu Jan Paweł II był w naszym mieście.
Z perspektywy czasu można zobaczyć jak wtedy zmieniało się miasto, i jak zmieniło się od tamtej pory ;)
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=OTg9lBqE674[/youtube]
Już nawet Trębacz płacze z herbu, bo na to co się dzieje z miastem nie starcza mu nerwów!®

ODPOWIEDZ