Statystyki ludności Kalisza i okolic.

Główne forum, poświęcone wątkom dotyczących Kalisza.
Awatar użytkownika
milo
Moderator
Moderator
Posty: 3781
Rejestracja: 24 lis 2008, o 03:30
Lokalizacja: Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym :-)
Kontakt:

Statystyki ludności Kalisza i okolic.

Post autor: milo » 26 sty 2009, o 19:52

Nie wiedziałem gdzie to wkleić , garść danych statystycznych na temat kalisza i okolicznych miast oraz gmin.

2006.12 2007.12 polowa 2008



kalisz 108477 108031 107910
poznan 564951 560932
leszno 63955 64057 64061
konin 80471 80140 79967
ostrów wlkp 72492 72360
sieradz 43983 43713
łódz 760251 753192
wrocław 634630 632930

kaliski 80478 80569 80680

opatówek 10181 10250
blizanow 9256 9329
zelazkow 8967 9034
godziesze 8415 8511
stawiszyn 5693 5681
liskow 5439 5414
kozminek 7535 7498
szczytniki 8051 7983
brzeziny 5894 5863


Rok 2007 Kalisz

1036 urodz
1161 zgony
-29 migracje zewn
-292 migracja wewnetrzna

Jak widac ludnosc Kalisza spada , częśc ludzi przenosi się pod Kalisz ( wzrost liczby ludności w Opatowku , blizanowie , godzieszach i zelazkowie ). Jest też ujemny przyrost naturalny.

LUK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2500
Rejestracja: 26 gru 2005, o 17:31
Lokalizacja: Kalisz/Dobrzec
Kontakt:

Post autor: LUK » 26 sty 2009, o 22:21

Widać tendencje spadkową (jeśli chodzo o liczbę mieszkańców) w większości dużych miast w Polsce. Pewnym rozwiązaniem może być powiększenie powierzchni Kalisza. Zresztą temat już poruszaliśmy na forum.

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 27 sty 2009, o 08:09

Oczywiście możemy powiększać granice Kalisza w nieskończoność.I co to nam da.Spójrz na Sulisławice, tam są ogromne porzeby, ale miasta na to nie stać.W obecnych granicach miasta mogłoby bez problemu 300 tyś.Ludzi, no chyba, że chcemy, aby Kalisz był zabudowany samymi domkami jednorodzinnymi.Przypomnę tylko, że w Kaliszu 47% to użytki rolne, jak włączymy kolejne wsie ten procent będzie zbyt wielki.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Awatar użytkownika
wollny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 958
Rejestracja: 11 gru 2007, o 12:30
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: wollny » 27 sty 2009, o 13:19

Co w takim razie proponujesz? :> wg mnie ciekawym wyjściem byłoby stworzenie jakiegoś porozumienia z sąsiednimi gminami, które są przecież uzależnione od Kalisza i są połączone sieciami funkcjonalnymi (coś na kształt porozumienia aglomeracyjnego).
Niepusta separacja między dwoma rzeczami podstawowymi jest homomorficzna z trójwymiarową przestrzenią euklidesową, a więc pozwala określić odległości przestrzenne.

LUK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2500
Rejestracja: 26 gru 2005, o 17:31
Lokalizacja: Kalisz/Dobrzec
Kontakt:

Post autor: LUK » 27 sty 2009, o 19:08

K-man nikt nie mówi o nieuzasadnionym i bezsensownym powiększeniu granic miasta. Sam chyba przyznasz, że Pólko czy Szosa Turecka powinny być w granicach Kalisza. Piszesz o 47% gruntów rolnych. Dobrze, że mamy takie tereny. Za kilka lat mogą być przekształcone w działki budowlane. Na marginesie, to nie odnosisz wrażenia, iż Kalisz zaczyna się dusić w swoich granicach? Mamy mało terenów inwestycyjnych, przeznaczonych na budownicto wielorodzinne. Jest to jedn z czynników powodujących, że liczba mieszkańców spada.

Pawel
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2555
Rejestracja: 13 kwie 2006, o 21:48

Post autor: Pawel » 27 sty 2009, o 19:54

Problem byłby wtedy gdyby wyludnialo sie miasto i okolice.Migracji ludnosci na przdmieścia nikt nie zatrzyma a właczanie kolejnych wsi nie ma sensu.

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 27 sty 2009, o 23:11

Luk zapraszam do Sulisławic podobno 300h ziemi czeka.Szczypiorni też ma sporo.Dla mnie kwintesencją miasta są miasta, które powstawały na przełomie wieków XVIII i XiX.Gęsto zabudowane z pięknymi parkami.Niestety dzisiejsze polskie miasta,przegrywają z tymi miastami zaprojektowanymi setki setkami lat temu.Za to nie lubię amerykańskich miast z ogromnymi przedmieściami, na których praktycznie nic się nie dzieje.Kalisz ma na km2 ok. 1500, a wiem,że są miasta takie jak Barcelona(przepiękne miasto),w którym zyję ok. 15 tyś. ludzi na km2.Według mnie w Kaliszu, mogłoby mieszkac do 5 tyś. ludzi na km2.To wszystko zależy tylko od dobrych urabanistów.Według mnie miasto powinno wylądać jak miasto(wysoka i gęsta zabudowa), a nie jak rozrośnięta wieś.No cóż wielu z pewnością się ze mną nie zgodzi, widząc w amerykańskich miastach, dobry wzór do naśladowania.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

LUK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2500
Rejestracja: 26 gru 2005, o 17:31
Lokalizacja: Kalisz/Dobrzec
Kontakt:

Post autor: LUK » 27 sty 2009, o 23:34

K-man wpełni się z tobą zgadzam ale czasu nie możemy cofnąć. Pewnych błędów naszych przodków nie jesteśmy w stanie naprawić. Głównie z przyczyn finansowych. Wydaje mi się, że nie jest istotne czy w Kaliszu na kilometr kwadratowy żyje pięć czy dziesięć tysięcy mieszkańców. Ważny jest komfort życia! Sulisławice to skrajny przypadek. Pewnie za kilka lat powstanie tam spore osiedle domów jednorodzinnych. Pamiętasz jak Dobrzec za kościołem św. Michała należał do powiatu ostrowskiego? Przecież to już integralny fragment miasta. Mieszkańcy bloków Andczaka w Kościelnej Wsi widzą kaliski szpital z okien swoich domów a muszą jeżdzić do Pleszewa. Zresztą to temat rzeka...

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 28 sty 2009, o 00:29

Ale ja nie jestem, za tym, aby Kalisz już nigdy nie powiększył swoich granic.A ja bym wolał, aby w Sulisławicach powatały nowe osiedla na wzór tego co chcieli wybudować w Ostrowie hiszpanie.Niezła architektura jak na bloki w Polsce, zrobiłbym tylko wielki park wzdłż rzeczki Piwonki. Tereny te podobno już są wyłączone z zabudowy z powodu wyskiego stanu wód gruntowych.Moim zdaniem miasto mogłoby już wykupywać tereny pod park, aby za kilka lat można było sie pochwalić kolejnym pięknym parkiem w Kaliszu.A jak wiadomo zieleń w mieście, ma ogromne znaczenie dla ludziego zdrowia, nie tylko fizycznego, ale także psychicznego.Sulisławice mają potencjał, ale potrzebni są bardzo dobrzy planiści i urabaniści.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

LUK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2500
Rejestracja: 26 gru 2005, o 17:31
Lokalizacja: Kalisz/Dobrzec
Kontakt:

Post autor: LUK » 22 kwie 2009, o 23:25

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalisz

Zmiany powierzchni
Rok Powierzchnia [km²] Zm., %
1906 6,05 —
1934 24,13 298,8%
1963 30,1 24,7%
1976 54 79,4%
1995 55,01 1,9%
1996 55,27 0,5%
2000 69,77 26,2%
2006 69,42 -0,5%
Dane od 1995 BDR GUS1

Przypadkiem natrafiłem na te dane. Zastanawia mnie zmniejszenie powierzchni Kalisza w 2006 roku o 0,5%. Może wiecie więcej na ten temat?

gawron
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 445
Rejestracja: 2 maja 2006, o 15:20
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: gawron » 23 kwie 2009, o 01:46

Pamiętajcie, że zmiany granic (jeśli są w ogóle wykonalne) nie rozwiązują istoty problemu suburbanizacji, która ma negatywny wpływ na znacznie ważniejsze kwestie życia miejskiego, aniżeli statystyki.

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 23 kwie 2009, o 11:17

Ja tam jestem wielkim przeciwnikiem suburbanizacji.Nie znosze tych rozlanych miast.Jesli kogoś interesuje, to tu jest fajny materiał.
http://srodowiskowa.psychologia.pl/pm/w06.pdf
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Awatar użytkownika
wollny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 958
Rejestracja: 11 gru 2007, o 12:30
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: wollny » 23 kwie 2009, o 15:02

Naprawdę fajny materiał. Myślę, że każdy na forum(i w radzie każdego miasta) powinien go przynajmniej przejrzeć.

BTW powiedz mi kto nie jest przeciwnikiem suburbanizacji. Ale tego trendu na razie nie da się, niestety, zatrzymać. Hamburgeryzjacja.

Awatar użytkownika
milo
Moderator
Moderator
Posty: 3781
Rejestracja: 24 lis 2008, o 03:30
Lokalizacja: Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym :-)
Kontakt:

Post autor: milo » 23 kwie 2009, o 15:51

Hm , wszyscy niby są przeciw tylko , że połowa ludności marzy o domku na przedmieściach. I taka jest rzeczywistość społeczna.
"Ani chwili przerwy w rozwoju Ostrowa."
autor anonimowy

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 23 kwie 2009, o 16:05

Milo właśnie dzie o to, że przeciw suburbanizacji jest tylko garstka osób.Ludzie sa mało uświadomieni.Zreszta państwo(miasto) nic nie robi, aby zapobiec temu.Na dodatek urbaniści maja małe przebicie wsród rządzących.Ludzie na razie nie zdają sobie sprawy jak negatywny wpływ ma to zjawisko nie tylko na gospodarkę, ale także na środowisko naturalne, oraz rolnictwo.
Podam przykład Phoenix ludność :1 512 tyś., pow. 1.230 km2(jak dla mnie to masakra), gestość zaludnienia 1 188 osób na km2.Ja nie marze o domku za miastem, raczej o kamienicy w centrum.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Awatar użytkownika
milo
Moderator
Moderator
Posty: 3781
Rejestracja: 24 lis 2008, o 03:30
Lokalizacja: Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym :-)
Kontakt:

Post autor: milo » 23 kwie 2009, o 16:26

Odniosłem się do postu wollnego , który pisał że wszyscy są przeciw suburbanizacji ( chyba że miał na myśli to forum ale tu też nie wiem jaki byłby wynik ).
Otóż tak nie jest i tu zgodzę się z Tobą.
Po co tak daleko szukac "masakry" ? Ot np. Piła ma 102 km2 , 75 tys i gęstosc zaludnienia 727.
Poza tym co jest alternatywą dla ludzi ? Bloki na peryferiach. To też marna tkanka miejska.
Jak ktoś nie wie jak wygląda takie blokowe miasto , to niech się przejedzie do Bełchatowa. Miasto wielkości Leszna a jest blokową wioską.
Prawdziwe miasto to kwartały kamienic tworzących pierzeje wzdłuż ulic , placów , parków itp. Ten rodzaj zabudowy po wojnie zarzucono , zabudowę tą otoczono blokami więc dziś nawet gdyby chciano nie ma możliwości takiej zabudowy.
Z dwojga złęgo ludzie wybierają domki. Jedyne co można to to uporzadkować wyznaczając zwarte tereny pod ich zabudowę bo dziś to wygląda gorzej niż w Usa.
"Ani chwili przerwy w rozwoju Ostrowa."
autor anonimowy

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8835
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 23 kwie 2009, o 18:21

Tez właśnie myślę o " Prawdziwym Mieście" To nie jest łatwa sprawa.Ale nie mozna z tym zgadzać, czy tylko przyglądać.Pańswto powinno podjąc odpowiednie kroki, które zachęcą ludzi i inwestorów do zmiany, obecnej sytuacji.A jeśli juz powstają dzielnice domków jednorodzinnych, to tylko na glebach lasy IV, V, VI.Lepsze gleby trzeba chronić przed zabudową, która niesie nieodwracalne zniszczenia.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

gawron
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 445
Rejestracja: 2 maja 2006, o 15:20
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: gawron » 23 kwie 2009, o 22:20

Popieram wollnego. Znalazłeś bardzo dobre podsumowanie kwestii suburbanizacji, z którego można dowiedzieć się sporo interesujących rzeczy. Polecam każdemu, kto choć odrobinę interesuje się rozwojem miasta!

Awatar użytkownika
jasiek20
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3084
Rejestracja: 3 kwie 2009, o 13:08
Lokalizacja: Kalisz/Wrocław/Warszawa

Post autor: jasiek20 » 24 kwie 2009, o 14:02

Pewne jest to że prędzej czy póżniej Kalisz i tak się powiększy. Jest to nieuniknione z punktu widzenia rozwoju miasta.
Obecne granice administracyjne miasta nie mogą przecież zawsze być w tak skostniałym kształcie, a każde kolejne inwestycję (chociaż tych w ostatnim czasie jak na lekarstwo) potrzebują nowych miejsc
"To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne".

— Abraham Lincoln

gawron
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 445
Rejestracja: 2 maja 2006, o 15:20
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: gawron » 25 kwie 2009, o 14:02

Przyznanie rządowi kompetencji do dokonywania zmian w podziale terytorialnym kraju na zasadach określonych w ustawach samorządowych jest zgodne z konstytucją.


Zmiany granic gmin i powiatów

ORZECZENIE

Pięć gmin zaskarżyło do TK niektóre przepisy rozporządzenia rządu dotyczące zmiany granic powiatów i gmin i dwie ustawy samorządowe. Trybunał podkreślił we wczorajszym orzeczeniu, że zgodnie z ustawami o samorządach gminnym i powiatowym są dwa tryby zmiany granic tych jednostek: na wniosek zainteresowanej gminy albo w drodze rozporządzenia Rady Ministrów.

Zarzut uprzywilejowania gminy inicjującej postępowanie dla własnej korzyści wbrew stanowisku innych gmin i ich interesom nie jest trafny. Trybunał uznał, że brak jest podstaw do twierdzenia, że zaskarżone przepisy umożliwiają Radzie Ministrów zmianę granic gminy na korzyść gminy inicjującej postępowanie wbrew stanowisku innych zainteresowanych gmin.

Uwzględnienie przez rząd wniosku o zmianę granic gmin musi być poparte koniecznością dokonania takiej zmiany w konfrontacji z chronioną konstytucyjnie stabilnością granic gmin.

Niejasne kryteria podziału gminy i zmiany jej granic oraz brak wyrażnego określenia poszczególnych etapów procedury zmiany granic gminy stoją w sprzeczności z zasadą praworządności i legalności oraz konstytucyjną zasadą proporcjonalności - twierdził podczas rozprawy przedstawiciel strony skarżącej prof. Michał Kulesza.

Profesor dodawał, że w art. 165 par. 2 konstytucji przewidziana jest samodzielność jednostek samorządu terytorialnego, która podlega ochronie sądowej.

- Gmina, której majątek i terytorium się zmniejsza na rzecz innej jednostki samorządu, nie może odwołać się w tej sprawie do sądu. Jest to barbarzyński sposób rozwiązywania konfliktów terytorialnych. Stabilność terytorialna gmin jest niezbędnym warunkiem prawidłowego wykonywania przez nie zadań publicznych - podkreślał Michał Kulesza.

Przedstawiciel Sejmu poseł Andrzej Dera replikował - Samodzielność gmin nie oznacza ich pełnej suwerenności. Zmiana granic gmin jest funkcją polityki państwa, a ta nie podlega kontroli sądowej.

- Rada Ministrów rozstrzyga spory między gminami i nie mamy tu do czynienia ze złamaniem norm konstytucyjnych. Samodzielność bowiem nie oznacza wolności od ingerencji organów wyższych.

Poseł Andrzej Dera, podobnie jak przedstawiciel prokuratora generalnego, był zdania, że ustanowiony rozporządzeniem Rady Ministrów z sierpnia 2001 r. tryb postępowania w sprawie ustalania granic jest wystarczająco jasny, a gmina, której kosztem następują zmiany, może zgłosić swoją opinię rządowi.

Orzeczenie o niekonstytucyjności kwestionowanych przepisów oznaczałoby, zdaniem prokuratora Andrzeja Stankowskiego, obowiązek jego zmiany. Jednak orzeczenie nie może działać wstecz i poprzednie granice gmin nie mogą być przecież przywrócone.

Uczestnicy postępowania podkreślali, że zmiana granic oznacza zmianę żródeł dochodu z pobieranych podatków, a dla mieszkańców - zmianę odległości dzielących ich np. od szkół, ośrodków zdrowia, sądów.

Sygn. akt K 37/06

Źródło: Gazeta Prawna

Zwracam uwagę na wytłuszczony fragment. Okazuje się, że jednak bywały przypadki zmian granic administracyjnych z pominięciem konsultacji społecznych.

Dorwałem trochę artykułów naukowych o Rzeszowie. W wolnej chwili wrzucę ich fragmenty, które prezentują przyczyny dynamicznego rozwoju tego miasta.

ODPOWIEDZ