Z kraju

Miejsce na forumowe rozmówki, niekoniecznie związane z Kaliszem.
Awatar użytkownika
<Przemek>
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3253
Rejestracja: 2 kwie 2013, o 15:19
Lokalizacja: Kalisz (Rogatka /Szczypiorno), Poznań (Jeżyce/Naramowice), Bergen (Årstad)

Re: Z kraju

Post autor: <Przemek> » 16 lis 2015, o 21:50

Świetna sprawa, powinniśmy się uczyć od Łodzi, bo widać, że w ostatnim czasie miasto stawia na rozwój. Kurcze, już sobie wyobrażam jakby to mogło super wyglądać na jednej z ulic śródmieścia, jeszcze w połączeniu z deptakiem na Śródmiejskiej i Zamkowej. Mega! :)

Awatar użytkownika
<Przemek>
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3253
Rejestracja: 2 kwie 2013, o 15:19
Lokalizacja: Kalisz (Rogatka /Szczypiorno), Poznań (Jeżyce/Naramowice), Bergen (Årstad)

Re: Z kraju

Post autor: <Przemek> » 21 lis 2015, o 17:47

Njus prosto z serca woj. poznańskiego. Rynce opadają...
Radni Sejmiku Wojewódzkiego nie chcą korzystać z w pełni wyposażonej sali sesyjnej, która powstała w ramach budowy nowego gmachu Urzędu Marszałkowskiego. Rozważają modernizację za pół miliona złotych sąsiedniej sali posiedzeń.
źródło: http://epoznan.pl/news-news-62762" onclick="window.open(this.href);return false; Nowa_sala_posiedzen_za_duza_dla_radnych_sejmiku._Chca_modernizacji_mniejszej

Ja tylko przypomnę, że nowy obiekt Urzędu Marszałkowskiego kosztował przeszło 170.000.000 PLN, czyli jego wartość wyniosła praktycznie dwa razy tyle, co kaliski budżet inwestycyjny (wydatki majątkowe na inwestycje) na przyszły rok!

est
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 22 paź 2015, o 09:56

Re: Z kraju

Post autor: est » 22 lis 2015, o 12:46

Troche z innej bajki. Zastanawiam się czy wprowadzenie nowych podatków: bankowego czy sklepowego nie oznacza w prostej linii wyższych cen żywności? Czy sklepy nie przerzucą tego przypadkiem na klientów? Podobnie zresztą jak banki?
Czytam sobie na forum kredytowym opinie LINK i raczej opinie są takie, że banki przerzucą część kosztów na swoich klientów.
Ostatnio zmieniony 17 gru 2015, o 10:09 przez est, łącznie zmieniany 1 raz.

jerraz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 98
Rejestracja: 20 paź 2013, o 11:02

Re: Z kraju

Post autor: jerraz » 22 lis 2015, o 20:39

est pisze:Troche z innej bajki. Zastanawiam się czy wprowadzenie nowych podatków: bankowego czy sklepowego nie oznacza w prostej linii wyższych cen żywności? Czy sklepy nie przerzucą tego przypadkiem na klientów? Podobnie zresztą jak banki?
Banki same nie zapłacą ;-)

Wilia
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 8 paź 2015, o 16:10

Re: Z kraju

Post autor: Wilia » 24 lis 2015, o 10:58

No właśnie: podatki dla gigantów zazwyczaj oznaczają, że to maluczcy ponios ą ich koszty.
Trochę jak w średniowieczu...

cheniek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 43
Rejestracja: 13 lis 2014, o 18:07

Re: Z kraju

Post autor: cheniek » 2 gru 2015, o 13:54

Ale przecież to trochę oczywiste, że te wszystkie zmiany podatkowe czy to dla sklepów czy to dla banków odbiją się przede wszystkim na nas, zwykłych konsumentach, zwykłych zjadaczach chleba. Jeżeli uważacie, że tak nie będzie to muszę was wyrwać z tej bajki. Będzie. Banki nie zrezygnuję z syków ze względów ideowych. Co to to nie.
Kredyty będą droższe - wnioski płyną z takich artykułów jak ten tutaj.
Ostatnio zmieniony 17 gru 2015, o 10:13 przez cheniek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
<Przemek>
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3253
Rejestracja: 2 kwie 2013, o 15:19
Lokalizacja: Kalisz (Rogatka /Szczypiorno), Poznań (Jeżyce/Naramowice), Bergen (Årstad)

Re: Z kraju

Post autor: <Przemek> » 2 gru 2015, o 23:27

cheniek pisze:Ale przecież to trochę oczywiste, że te wszystkie zmiany podatkowe czy to dla sklepów czy to dla banków odbiją się przede wszystkim na nas, zwykłych konsumentach, zwykłych zjadaczach chleba. Jeżeli uważacie, że tak nie będzie to muszę was wyrwać z tej bajki. Będzie. Banki nie zrezygnuję z syków ze względów ideowych. Co to to nie.
Oczywista oczywistosc :)

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8921
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Re: Z kraju

Post autor: K-man » 18 gru 2015, o 10:23

Nie chce mi się szukać wątku o arch. ale spójrzcie na te bloki z lat 50 XX wieku. Ile dziś buduje się w Polsce takich bloków, mam na myśli poziom archi.
http://www.bryla.pl/bryla/1,85301,19361 ... fekty.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Wilia
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 8 paź 2015, o 16:10

Re: Z kraju

Post autor: Wilia » 4 sty 2016, o 12:36

Wiem, że się z nich śmieją, ale mnie osobiście to takie bloki się podobają. W Kaliszu mi brakuje takiej futurystycznej architektury.

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8921
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Re: Z kraju

Post autor: K-man » 4 sty 2016, o 16:06

Kto się z ich śmieje? One są świetne.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Wilia
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 8 paź 2015, o 16:10

Re: Z kraju

Post autor: Wilia » 1 lut 2016, o 14:01

Mnie też się podobają, ale słyszałam takie opinie, ze to relikt PRL-u i pseudoawangarda :(

Awatar użytkownika
Caspress
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3563
Rejestracja: 22 cze 2010, o 12:38
GG: 24732954
Lokalizacja: WDK

Re: Z kraju

Post autor: Caspress » 12 lut 2016, o 22:32

Polsat vs Polska?
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... age_bubble" onclick="window.open(this.href);return false;
"Cały Ostrów się z was śmieje, gdzie są drogi i koleje?"
autor anonimowy

Awatar użytkownika
milo
Moderator
Moderator
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lis 2008, o 03:30
Lokalizacja: Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym :-)
Kontakt:

Re: Z kraju

Post autor: milo » 13 lut 2016, o 00:05

Caspress pisze:Polsat vs Polska?
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... age_bubble" onclick="window.open(this.href);return false;
Rewelacja. Sebix zmiażdzył , zmasakrował i na koniec zaorał lewaków. :D
"Ani chwili przerwy w rozwoju Ostrowa."
autor anonimowy

Awatar użytkownika
Cristof
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2030
Rejestracja: 7 wrz 2013, o 20:42

Re: Z kraju

Post autor: Cristof » 16 lut 2016, o 13:18

Mieszkańcy Koszalina w szoku: na basenie muzułmanka w ubraniu
Internauta odwiedzający koszaliński aquaparku zamieścił na jednym z portali społecznościowych zdjęcie przedstawiające muzułmankę kąpiącą się w basenie dla dzieci mającą na sobie strój bardzo podobny do muzułmańskiej burki. Fotografia wywołała burzę komentarzy wśród internautów.
Na Facebooku pojawiło się zdjęcie wykonane przez jednego z mieszkańców Koszalina. Miało ono powstać 6 lutego w parku wodnym w Koszalinie.
Na fotografii widać jak kobieta i kilkuletnia dziewczynka znajdują się w basenie. Dla niektórych komentujących jest to oburzające, bo na nim widać, że kobieta jest muzułmanką. Według władz aquaparku kąpiel zażywała w specjalnym stroju kąpielowym burkini zaprojektowanym dla muzułmanek. Po publikacji zdjęcia w sieci pojawiła się fala nienawistnych komentarzy. Mieszkańcy zwracali uwagę na brak respektowania regulaminu czy też higieny.
http://www.fakt.pl/polska/muzulmanka-ka ... 11381.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Caspress
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3563
Rejestracja: 22 cze 2010, o 12:38
GG: 24732954
Lokalizacja: WDK

Re: Z kraju

Post autor: Caspress » 16 lut 2016, o 15:08

Lewaki w formie :lol: :lol:
"Cały Ostrów się z was śmieje, gdzie są drogi i koleje?"
autor anonimowy

Awatar użytkownika
Caspress
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3563
Rejestracja: 22 cze 2010, o 12:38
GG: 24732954
Lokalizacja: WDK

Re: Z kraju

Post autor: Caspress » 21 lut 2016, o 15:27

Koniec z osiedlami w szczerym polu? Ministerstwo budownictwa zapowiada nowe prawo.
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... rc01=6a4c8" onclick="window.open(this.href);return false;
"Cały Ostrów się z was śmieje, gdzie są drogi i koleje?"
autor anonimowy

Awatar użytkownika
jasiek20
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3544
Rejestracja: 3 kwie 2009, o 13:08
Lokalizacja: Kalisz/Wrocław/Warszawa

Re: Z kraju

Post autor: jasiek20 » 25 lut 2016, o 18:11

No cóż. Można pozazdrościć.

Do Torunia nadjeżdżają inwestycje za miliard złotych


Kilkanaście inwestycji, a niemal w każdej po kilka wariantów. Wszystkie warte około 1 mld zł. Toruń przygotowuje się do drugiej odsłony gigantycznego projektu komunikacyjnego BiT City.



Pierwsza, zakończona w ubiegłym roku, okazała się sukcesem. Dzięki unijnemu wsparciu udało się m.in. pierwszy raz od kilkudziesięciu lat kupić nowe tramwaje, przebudować torowiska i wyremontować dworzec kolejowy Toruń Główny. Nie ma się więc co dziwić, że Toruń znów chce skorzystać z brukselskich pieniędzy i planuje kolejne inwestycje.

Można je podzielić na dwie duże grupy: jedne dotyczą komunikacji miejskiej, drugie kolei.

Za te pierwsze w większości będzie odpowiadał Miejski Zakład Komunikacji i tak jak do tej pory zamierza się skupić na tramwajach. W BiT-City II są wydzielone trzy mniejsze podprojekty. Pierwszy finansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego, a dokładnie z pieniędzy zarezerwowanych na Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (ZIT) to modernizacja al. św. Jana Pawła II od ronda Niepodległości do pl. Rapackiego, początkowy odcinek ul. Chopina i Wały gen. Sikorskiego do pl. Teatralnego. Na tej ostatniej ulicy planowana jest taka modernizacja jak od dworca PKP Toruń Miasto w kierunku centrum. - Cały czas trwa dyskusja, czy Wały mają być jedno- czy dwujezdniowe, planowane koncepcje przewidują oba rozwiązania - mówi Rafał Wiewiórski, koordynator projektu BiT City w MZK i nowy dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.

Pozostałe inwestycje mają być realizowane w dwóch kolejnych podprojektach za pieniądze z unijnego programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Pierwszy będzie podstawowy, a drugi rezerwowy. Wpisane do niego zadania uda się wykonać, jeśli w pierwszej części będą oszczędności.

Tramwaj na Jar

Sztandarową inwestycją drugiej odsłony BiT-City jest budowa linii tramwajowej na Jar. Cały czas trwa dyskusja, gdzie powinien się kończyć jej pierwszy etap, a wszystko zależy od kosztorysu, który powstanie po opracowaniu ostatecznej koncepcji. A tych na razie jest kilka. Pewne jest, że linia ma się zaczynać przy pl. NOT i biec Szosą Chełmińską kawałek za skrzyżowanie z ulicą Dekerta. - Są dwie opcje: albo po bokach jezdni, albo środkiem - tłumaczy Wiewiórski. - My jesteśmy za tym, żeby iść środkiem, aby się odsunąć od budynków i zrobić tzw. przystanki wiedeńskie, identycznie jak na pl. św. Katarzyny. Takie rozwiązanie z pewnością sprawdzi się na Szosie Chełmińskiej, ale tylko na odcinku do skrzyżowania z ul. Dekerta.

To ostatnie zastrzeżenie jest o tyle ważne, że po przedłużeniu al. 700-lecia, to nowa droga ma przejąć większość ruchu. Pierwszy odcinek Szosy Chełmińskiej stanie się właściwie lokalny, więc przystanki wiedeńskie mogą tu uspokajać ruch, bez większej szkody dla płynności przejazdu z południa na północ naszego miasta i z powrotem.

Dalej linia tramwajowa pobiegnie pasem między jezdniami, aż do ul. Grunwaldzkiej. W czasie modernizacji tego odcinka Szosy Chełmińskiej wykonawca przygotował całą infrastrukturę podziemną pod tramwaj. Wszystkie niezbędne instalacje zmodernizował i zabezpieczył rurami osłonowymi. Kolejny odcinek do ul. Długiej lub Polnej pod inwestycje tramwajowe trzeba dopiero przygotować.

Pierwszy wariant zakłada, że tramwaj skręci w ul. Długą. Tu też jest kilka opcji, bo torowisko można wybudować po stronie północnej, południowej albo na środku. Przystanki mogą być wiedeńskie lub nie. - Patrząc na połączenie ruchu pieszych, samochodowego i tramwajowego najlepsza byłaby linia po północnej stronie - twierdzi Wiewiórski. - Ale wtedy "idziemy" z nią blisko bloków do ul. Mohna na początku i domków jednorodzinnych na końcu. Może więc lepiej torowisko odsunąć na środek jezdni. Wtedy jednak wchodzimy z nim w rondo Czadcy. Zobaczymy, co pokażą konsultacje społeczne w tej sprawie.

Dalej linia ma skręcać w ul. Legionów. Najkorzystniej, by biegła po stronie zajezdni autobusowej, bo bezpośrednio trafi w przygotowany przez MZD pas pod tramwaj przed ul. Polną, później w ul. Ugory i Watzenrodego.

Inny wariant to przejście Szosą Chełmińską aż do ul. Polnej i dalej w kierunku ul. Watzenrodego. Pod względem wykorzystania tramwajów i komfortu podróżowania korzystniejszy jest wariant z ul. Długą. - Przy ul. Polnej (teren po jednostce wojskowej) mamy wpisane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego tylko niskie budynki, będzie tam mieszkało niewiele osób, a na ul. Legionów do tramwaju mogliby wsiadać mieszkańcy całego osiedla Koniuchy i przy ul. Kozackiej - wyjaśnia Wiewiórski.

Linia na Rubinkowie

Druga inwestycja to połączenie torowisk biegnących Szosą Lubicką i ul. Skłodowskiej-Curie na Rubinkowie. Tu również są trzy zupełnie różne możliwości.

Pierwsza i najkorzystniejsza, jeśli chodzi o wykorzystanie tramwajów, to linia biegnąca od pl. Sybiraków, ul. Działowskiego, między targowiskiem Manhattan a dawnym hotelem Lipsk do ul. Dziewulskiego, dalej ul. Łyskowskiego, Rydygiera do pętli przy ul. Wschodniej. W takiej konfiguracji tramwaj pojechałby praktycznie przez środek osiedla i mógł zabrać pasażerów niemal z całego Rubinkowa. - Najistotniejsze w tej koncepcji jest to, że całkowicie ominiemy targowisko - zapewnia Wiewiórski. - Nie ruszymy nawet kawałka płotu. Poza tym, z naszych obliczeń wynika, że przy takiej inwestycji przybędzie na osiedlu miejsc parkingowych. Uda się ich wygospodarować więcej niż obecnie. A poza tym przy samym Manhattanie powstanie przystanek, więc atrakcyjność targowiska na pewno wzrośnie.

Tramwaje jeździłyby częściej niż autobusy, najrzadziej co 7-8 minut. Przy kościele na Rubinkowie I powstałby przystanek wiedeński, na który wjeżdżałyby też autobusy i wysadzały pasażerów.

- Linia ma biec środkiem osiedla, więc pewnie będzie duży opór społeczny - zauważam. - Tramwaj kojarzy się z hałasem i dzwonkiem pod oknami od świtu do nocy.

- Może kiedyś tak było, ale nie teraz - zapewnia Wiewiórski. - Mieszkańcy ul. Gagarina mieli podobne obawy. A teraz piszą do nas petycje, by tramwaje dzwoniły, gdy zbliżają się do przejścia dla pieszych, bo ich nie słychać. Motorniczym nie wolno tego robić, bo kodeks ruchu drogowego ściśle określa, kiedy można używać sygnałów dźwiękowych. A protesty na Rubinkowie rzeczywiście już są, od handlowców z Manhattanu.

Dziwią one urzędników, bo w większych miastach sąsiedztwo linii tramwajowej to atut. W Warszawie ludzie szukający mieszkania w pierwszej kolejności sprawdzają, jak daleko jest do przystanku metra, a w drugiej do linii tramwajowej. Torunianie jednak nadal wolą jeździć prywatnymi samochodami niż komunikacją publiczną.

Druga opcja to linia na wprost od Szosy Lubickiej przez ul. Działowskiego, Wierzbową do pętli przy Skłodowskiej-Curie. Ona również biegnie przy targowisku, ale nie skręca w osiedle. Z pewnością będzie wywoływała mniejszy opór społeczny, ale od ul. Niesiołowskiego na północ tramwaj pojedzie przez ogródki działkowe, gdzie praktycznie nikt nie mieszka. Wariant z ul. Wierzbową jest wpisany w miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Odstępstwem od niego jest tylko przejście przez Manhattan. Pierwotnie zakładano bowiem, że tramwaj pojedzie przez środek targowiska, a teraz został przesunięty poza nie. - W żadnym z tych dwóch wariantów nie chcemy, żeby tramwaj blokował skrzyżowanie na pl. Sybiraków, które jest mocno zatłoczone od strony ul. Przy Skarpie - mówi Wiewiórski. - Dlatego linię przesuniemy nieco za krzyżówkę, w stronę Lubicza. Priorytetem będzie skręt dla składów w lewo, w stronę Skarpy, a w prawo będzie tylko rozwiązaniem awaryjnym, technicznym.

Ostatni wariant jest najłatwiejszy do wybudowania, ale najgorszy pod względem wykorzystania tramwajów. Torowisko ma biec od ul. Wschodniej wzdłuż ul. Skłodowskiej-Curie do Olimpijskiej i dalej do pętli. - Ta trasa nie jest mocno uczęszczana, a wykorzystanie jeżdżących nią autobusów jest bardzo niskie - zauważa Wiewiórski.

Nowa zajezdnia

Połączenie linii na Rubinkowie i tramwaj na Jar to dwa główne zadania torowe na najbliższe lata. Następnym jest rozpoczęcie budowy zajezdni tramwajowej. Inwestycja ma być podzielona na trzy etapy, a całość wyceniana jest na około 150 mln zł. - Od razu mówię, że nie mamy pieniędzy na całą zajezdnię - twierdzi Wiewiórski. - Na początek potrzebujemy kilku urządzeń, które można zamontować gdziekolwiek, a później przenieść. To myjnia tramwajowa, miejsca odstawcze dla tramwajów na noc oraz tokarka podtorowa, przetaczająca obręcze kół bez konieczności zdejmowania ich z wózków. Tramwaj na nią najeżdża, jest lekko unoszony, a obręcze są przetaczane.

Na ul. Sienkiewicza jest miejsce na tokarkę, ale na myjnię już go zabraknie. Dlatego dwa następne etapy to całkowite przeniesienie obecnej zajezdni w inne miejsce, nowe budynki: odstawczy, socjalny oraz warsztaty techniczne, torowe i trakcyjne. Musi też oczywiście powstać dojazd do nowej zajezdni w zależności od tego, gdzie ona będzie. I tu oczywiście też są cztery różne możliwości.

Pierwsza, to najstarsza omawiana lokalizacja, czyli u zbiegu ulic Olsztyńskiej i Skłodowskiej-Curie. Drugi wariant to róg ul. Wierzbowej i Skłodowskiej-Curie. Trzeci za planowaną trasą średnicową przy Szosie Bydgoskiej, na wysokości niezrealizowanego do dziś centrum handlowego Karawela. Czwarty za Castoramą.

Remonty torów

Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze modernizacje i remonty istniejących już torów. - Całość mamy kompleksowo przemyślaną, a potrzeby zdiagnozowane - zapewnia Wiewiórski.

Jeśli chodzi o zachodnią część Torunia, od pl. Niepodległości do Motoareny, to w okolicach pl. Hoffmanna i ul. Sienkiewicza urzędnicy zaplanowali jedynie wygłuszanie torowiska i niuanse poprawiające bezpieczeństwo. Za własne pieniądze chcą remontować torowisko od ul. Reja do Motoareny, ale już wymianę trakcji wpiszą w projekt unijny.

Kolejny fragment od ul. Chopina do Reja i sama ul. Reja będzie podzielony na etapy. Modernizacja ul. Bydgoskiej trafi do podprojektu podstawowego, a Reja do rezerwy.

Następny odcinek ciągnie się od ul. Traugutta do Ślaskiego i od Ślaskiego do pętli "Olimpijska".

Na ul. Odrodzenia jest nowa jezdnia i tam na razie nikt nie będzie ruszał torów. Pilnej interwencji wymaga natomiast fragment torów od pl. ToMiTo do ul. Kościuszki, a następnie dalej do ul. Wschodniej. Samo skrzyżowanie ul. Wschodniej i Skłodowskiej-Curie zrobić mają drogowcy przy budowie trasy Wschodniej. Dalej leżą już nowe tory. - Będziemy działać elastycznie, jeśli z naszego zadania wypadnie część pl. Chrapka, bo MZD dostanie unijne pieniądze na przebudowę skrzyżowania, to my od razu dorzucimy w to miejsce modernizację innego odcinka torów - zapewnia Wiewiórski. - Ograniczają nas tylko pieniądze. Jeśli zaoszczędzimy na projektach, w których mamy pełne dofinansowanie, będziemy sięgać do rezerwy.

Najpilniejsze potrzeby to modernizacje torowisk między pl. Daszyńskiego a ul. Ślaskiego, Bydgoska, Kraszewskiego i Broniewskiego. Tory są tam tak wykrzywione, że MZK nie możemy już ich prostować własnymi metodami. Wszystkie nowe torowiska mają powstać w technologiach takich, jakie zastosowano na ul. Gagarina.

Wozy i tramwaje

Na torach i budynkach lista potrzeb z BiT-City II się nie kończy. Miejski przewoźnik potrzebuje m.in. trzech wozów technicznych, bo te które ma obecnie, pamiętają jeszcze czasy PRL. Jeden nowy wóz dostarczyła MZK bydgoska Pesa w pakiecie z ostatnim kontraktem na tramwaje. Teraz spółka chciałaby kupić jeszcze jeden podobny tzw. wieżowy do naprawiania trakcji. Drugi ma czyścić torowisko. Na tym wozie ma być zainstalowany odkurzacz do torów, szczotki do zamiatania oraz urządzenia do obsługi zwrotnic. Trzeci to typowy pojazd asenizacyjny. Przewoźnik ma bowiem wiele tzw. podczyszczalni wód deszczowych. Tam, gdzie są montowane zwrotnice i smarownice, musi zbierać wodę z wpustów i przepuszczać przez piaskowniki i odolejacze. Dopiero później może ją zrzucić do kanalizacji. Ten pojazd będzie musiał też myć płotki i polewać torowisko. Wszystkie nowe wozy mają mieć układ dwujezdny, czyli będą mogły się poruszać i po drogach, i po torowisku. Koszt jednego pojazdu waha się od 1,5 do 2 mln zł. Spółka chciała też kupić szlifierkę do torów, ale raczej będzie musiała z niej zrezygnować, bo jej nie stać.

Do obsługi nowych linii będzie potrzebny dodatkowy tabor. Miasto do 2035 r. chciałoby kupić 25 składów. Pięć trafi do projektu podstawowego. Są niezbędne, żeby obsłużyć Jar.

W pierwszej edycji BiT-City miasto miało kupić tylko 12 tramwajów, a skończyło się na 17. - Zostały nam fundusze z inwestycji, a nie byliśmy przygotowani na modernizację kolejnych torów, bo na pewno byśmy je robili w pierwszej kolejności - wspomina Wiewiórski. - Stwierdziliśmy więc, że dokupimy pięć składów, ale Centrum Unijnych Projektów Transportowych powiedziało "nie". Pojechaliśmy do Ministerstwa Infrastruktury. Było kilka spotkań i w końcu resort się zgodził. To był pierwszy przypadek, że ministerstwo pozwoliło na zwiększenie zakresu rzeczowego projektu już zamkniętego.

Tym razem może być podobnie. - Za wszystkim jak zwykle stoją pieniądze - mówi Wiewiórski. - Musimy poczekać na to, jakie koncepcje zwyciężą przy budowie linii i jak zostaną wyliczone koszty. To zależy od tego, którędy pójdziemy, od wyboru trasy i technologii.

Miasto chciałoby budować zielone torowiska, ale w takim przypadku do ich eksploatacji trzeba doliczyć koszty podlewania. - Na ul. Gagarina mamy jedyne zielone torowisko w Polsce, które przetrwało suszę, bo było podlewane - chwali Wiewiórski. - Tam jest automatyczny system podlewania. Działa w nocy, a my nie płacimy ani grosza za wodę, bo mamy własne ujęcia. Kosztował 300 tys. zł, ale to jedyny wydatek. Później dochodzi jedynie koszt energii elektrycznej, ale i tak w nocy mamy nadwyżki energii zamówionej, bo tramwaje jej nie zużywają.

Z energią wiąże się kolejna inwestycja przewoźnika. Chodzi o nowe stacje zasilania. Do tej pory MZK zmodernizowało trzy. Są monitorowane w zajezdni i na stacji centralnej. Pracownik, który je obserwuje, nie musi odwiedzać stacji, bo na ekranie monitora widzi, czy i gdzie była awaria. Dodatkowe dwie stacje mają stanąć na terenie zajezdni autobusowej przy ul. Legionów do obsługi Jaru i w okolicach Manhattanu. Ich dokładna lokalizacja na razie nie jest znana.

Hybrydowe autobusy

MZK planuje kupić nie tylko tramwaje, ale też 70 autobusów hybrydowych: 20 w pierwszym etapie i 50 w drugim. Ma jednak problem, bo według nowych przepisów tam, gdzie są tramwaje, nie można wydawać unijnych pieniędzy na autobusy i CUPT na razie nie chce się zgodzić na toruńskie propozycje. Jednocześnie stawia też drugi warunek i mówi, że musi powstać jakaś infrastruktura autobusowa, a tabor można kupić tylko w jej uzupełnieniu. Z tym akurat MZK nie będzie miało problemów, bo zamierza wybudować PAT na al. św. Jana Pawła II i ma też pomysł na buspas po torach tramwajowych na ul. Długiej. Jakby tego było mało, przewiduje też modernizację zajezdni: zadaszenie miejsc dla autobusów, centralny rozdział powietrza i ładowanie akumulatorów oraz ewentualnie fotowoltaikę na zadaszeniu. - Teraz kierowca przed wyjazdem w miasto musi na pół godziny uruchomić autobus, by nabić powietrza i podładować akumulator - wyjaśnia Wiewiórski. - Jakby to było dostarczone z zewnątrz, wystarczy mu minuta, półtorej na nagrzanie silnika i wyjazd na trasę. To oszczędność pracy, paliwa i środowiska.

Na ul. Legionów potrzebna jest też myjnia autobusów, warsztaty i nowa stacja paliw. Te zadania trafiły do rezerwy. Miasto planuje też rozbudowę zajezdni o dodatkowe miejsca dla autobusów i w jednym z wariantów budowy tramwaju na Jar mogłyby tu powstać myjnie dla tramwajów i miejsca odstawcze dla nich. Wtedy myjnia mogłaby obsłużyć autobusy i tramwaje, co byłoby rozwiązaniem najbardziej ekonomicznym.

Z pieniędzy na BiT-City II mają też powstać trzy parkingi typu park&ride: koło pętli autobusowej na Rubinkowie, na ul. Olimpijskiej i na ul. Gagarina przy skrzyżowaniu z Szosą Okrężną.

Nowoczesna kolej

Projekt będzie miał też część kolejową. Tu sztandarowymi inwestycjami będzie modernizacja linii do Dworca Wschodniego ze wszystkimi rozjazdami. Remont budynku i peronów na stacji Toruń Miasto z przejściem podziemnym do ul. Chłopickiego oraz drugi tor lub cały tunel pod pl. Pokoju Toruńskiego. W Toruniu ma też powstać dodatkowy przystanek kolejowy: Garbaty Mostek. W projekcie powinna też się znaleźć modernizacja budynku Dworca Wschodniego oraz rewitalizacja placu przed dworcem, by powstał tam sensowny punkt przesiadkowy.

Ostatni, ale pewny punkt BiT-City II z pewnością ucieszy kierowców. To budowa wiaduktów na ul. Równinnej, by kierowcy nie musieli już czekać na zamykanych przejazdach kolejowych.

Rafał Wiewiórski

Koordynator projektu BiT City w Miejskim Zakładzie Komunikacji, gdzie zatrudniony był na stanowisku dyrektora projektów infrastrukturalnych. Od połowy lutego br. jest nowym dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg.

Magister inżynier inżynierii środowiska. Tytuł zdobył na Politechnice Gdańskiej. Rocznik 1964 r. Ma 23-letni staż pracy, w tym 19 lat był zatrudniony na stanowiskach kierowniczych, m.in. w Toruńskich Wodociągach przy inwestycjach współfinansowanych przez Unię Europejską.
"To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne".

— Abraham Lincoln

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8921
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Re: Z kraju

Post autor: K-man » 26 lut 2016, o 09:48

Po części to zasługa byćia drugą stolicą woj., ale głównie chyba dobrych polityków. A nie takich cieniasów jakich wybierali kaliszanie.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Awatar użytkownika
jasiek20
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3544
Rejestracja: 3 kwie 2009, o 13:08
Lokalizacja: Kalisz/Wrocław/Warszawa

Re: Z kraju

Post autor: jasiek20 » 26 lut 2016, o 09:58

K-Man, bałem się żebyś Ty tego nie czytał bo wiem, że wkurzasz się tak samo jak ja...
:wink:
"To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne".

— Abraham Lincoln

wayne
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 1 kwie 2006, o 20:35
Lokalizacja: Kalisz-Dobrzec

Re: Z kraju

Post autor: wayne » 27 lut 2016, o 21:16

Co do Torunia to Panowie zapomnieli wspomnieć o liderowaniu tego miasta w rankingu zadłużeń budżetu miast.

ODPOWIEDZ