Remont Sądu

To co już wybudowano.
sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6834
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 9 kwie 2009, o 00:03

Tia, żeby zrozumieć znaczenie tego napisu trzeba by Wam Panowie przeżyć ,,Wroni stan''. Posiedzieć trochę w Białołęce, Arłamowie czy Gołdapi. Ba, wystarczyłoby raz czy drugi spędzić noc lub parę na ,,dołku'', na Jasnej. Cieszcie się, że nie musieliście tego przeżyć.
Dla mnie ten napis znaczy tyle , co dla Niemców Mur berliński. A wiem jak wyglądał po przejściu przez Check Point Charlie z podestu metalowego po drugiej West stronie i wiem jak wygladała ,,akcja rozbiórkowa''. Niemcy teraz żałują, że go rozebrali. Stanowił taką atrakcję turystyczną, że nawet fragmenty odbudowano. Potrzeba jednak mieć trochę wyobrażni , tej zwykłej i tej historycznej, by pojąć znaczenie sredniowiecznych murów dla miasta, które traci miejsca pracy w przemyśle. Handel i usługi tej ilości bezrobotnych nie wchłoną, jeśli nie będą rozwijane w dostatecznym stopniu. Inwestowanie w te ,,kawałki murów'', to właśnie inwestowanie w przyszłe miejsca pracy w usługach, handlu czy gastronomii. W przeciwnym wypadku przyjdzie ,,gryżć ścianę'', bo emigracja zarobkowa się skończy.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

LOOK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 249
Rejestracja: 2 lut 2009, o 10:41
Lokalizacja: centrum

Post autor: LOOK » 9 kwie 2009, o 08:42

Sobieray-3 , chyba się pogubiłeś w swoim słowotoku, co ma piernik do wiatraka , porównanie którego dokonałeś w swoim poście świadczy o skrajnej ignorancji . Przytoczony przez Ciebie mur berliński to kawał historii , wspomnienie o murach miejskich owszem, ale to wszystko nie trzyma się kupy w zestawieniu z bazgrołem na cokole budynku sądu , wskaż mi znaczące działania opozycji kaliskiej, wymień represjonowanych opozycjonistów z Kalisza. Coś mi się wydaje , że ten bazgroł na murze to ich jedyny wysiłek ale do tego nie trzeba wielkiej odwagi , sam kiedyś bazgrałem po murach robiąc grafiti , ale nigdy bym nie wpadł na pamysł by uznać moje bazgroły za zabytki a uwierz były znacznie bardziej estetyczne niż omawiany bazgroł .

rym-ek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 661
Rejestracja: 30 gru 2005, o 12:51
Lokalizacja: Kalisz - Dobrzec

Post autor: rym-ek » 9 kwie 2009, o 12:15

Konserwator zabytków ma znów zająć stanowisko w sprawie
historycznego napisu

Konserwator zabytków ma ponownie zająć się sprawą
napisu ,,Przywrócić godność prawu’’, który w 1981 roku został
namalowany na gmachu kaliskiego sądu

Po sześciu miesiącach Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
uchyliło decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu,
który uznał napis za zabytek i wpisał go do odpowiedniego rejestru.
Od tej decyzji odwołała się dyrekcja kaliskiego sądu – budynek
został odnowiony i sam napis – delikatnie rzecz ujmując – nie pasuje
do pomalowanej elewacji. Dlatego też padła propozycja, by napis
zamalować – po wcześniejszym utrwaleniu go na zdjęciach.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodziło się z tą
argumentacją i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ale
szanse na zmianę decyzji konserwatora są niewielkie.

Napis ,,Przywrócić godność prawu’’ powstał w 1981 roku. Hasło
wskazał Bogusław Śliwa, legendarny przywódca związku w latach 80.,
kaliski prawnik, członek Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela,
redaktor i wydawca konspiracyjnego „Wolnego Słowa”, doradca
strajkujących robotników ’80, delegat na I Krajowy Zjazd Delegatów
NSZZ „Solidarność” w Gdańsku i autor przyjętego przez Zjazd
słynnego „Posłania do ludzi pracy Europy Wschodniej”, internowany,
zmuszony do opuszczenia kraju i zmarły na obczyżnie. Były
prokurator, który nie chciał ukrywać zbrodni milicjantów.
Komunistyczne władze przez lata próbowały napis usunąć, na szczęście
bezskutecznie. Przed kilkoma laty członkowie ,,Solidarności’’
odnowili hasło za pomocą trwałej mieszanki sadzy, farby drukarskiej
i oleju do konserwacji podkładów kolejowych. Gdy jednak pojawił się
pomysł usunięcia napisu ,,Solidarność’’ wyraziła na to zgodę. Ale ta
decyzja wywołała protesty, między innymi stowarzyszenia ,,Koliber’’
i związkowcy zmienili zdanie. (q)

Źródło
Przywróćmy godność prawu i Kaliszowi!!!!

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6815
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 9 kwie 2009, o 23:38

milo pisze:Ratując dobre imię kasty prawniczej tylko dodam , że współautorem tego napisu jest prokurator Bogusław Śliwa.

dyskutant pisze:Z punktu widzenia sporej części tego środowiska to odszczepieniec, wyrzutek.
Bogusław Śliwa (1944 – 1989)

„Gorący patriota, prześladowany za bezkompromisową walkę o prawa człowieka, współpracownik KOR-u, członek KK Solidarności, zmuszony do emigracji z kraju, spoczywaj w Panu”

Tej treści napis umieszczono na nagrobku Bogusława Śliwy, wybitnego kaliszanina, który zmarł 23 listopada 1989 r. w Sztokholmie, gdzie 7 grudnia został pochowany. W niedziele minęło 19 lat od jego śmierci. Starszym rocznikom kaliszan postaci Bogusława Śliwy nie potrzeba przybliżać. Od chwili kiedy rozpoczęła się batalia, czy z muru kaliskiego sądu usunąć znajdujący się tam napis: „Przywrócić godność prawu”, także i młodsi wiedzą, że wykonał go własnoręcznie kaliski opozycjonista Bogusław Śliwa. Po człowieku, który miał odwagę przeciwstawić się machinie peerelowskiej Polski, pozostały w Kaliszu dwie pamiątki. Wspomniany napis, który dla ówczesnych znaczył tak niewiele, że byli gotowi go zniszczyć, oraz wmurowana z inicjatywy Zarządu Regionu NSZZ Solidarność Wielkopolska w 2000 r. tablica, umieszczona na gmachu sądu.
Urodził się we Lwowie. Po wojnie przeniósł się z rodziną w Zielonogórskie. Ukończył prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 1975 r. podjął pracę jako prokurator w Kaliszu. – Momentem przełomowym w jego życiu była sprawa związana ze śmiercią Ryszarda Mikołajczyka. Miała ona miejsce w 1977 r. Wówczas otrzymał zadanie prowadzenia tego postępowania. Kiedy podejrzanym został funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, odebrano mu prawo jej kontynuowania, ponieważ chciał udowodnić, że 21-letni Mikołajczyk, zamieszkały w Dzierzbinie w ówczesnym województwie kaliskim, zginał wskutek zabójstwa a nie samobójstwa. Następnie sprawa ta została umorzona przez Prokuraturę Wojewódzką w Kaliszu wobec braku dowodów popełnienia przestępstwa. Z kolei Śliwa wysłał list do 20 adresatów celem zapewnienia sobie osobistego bezpieczeństwa, wśród nich do redakcji dzienników i czasopism, posłom na Sejm oraz instytucjom, które z urzędu winny zainteresować się tą sprawą. Nie otrzymał odpowiedzi od żadnej z osób, czy też instytucji, do których go wysłał, dlatego też z tym problemem zjawił się w Komitecie Obrony Robotników w Warszawie. Instytucja ta wówczas działała nielegalnie, ale zajmowała się między innymi przestrzeganiem prawa w Polsce. Odtąd też stał się ich współpracownikiem – mówi dr Marek Kozłowski, wiceprzewodniczący polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Kaliszu, nauczyciel historii w IV LO im. Ignacego Jana Paderewskiego, autor wielu publikacji dotyczących życia i działalności Bogusława Śliwy.
Od tamtej chwili znalazł się w kręgu zainteresowań kaliskiej Służby Bezpieczeństwa. 22 sierpnia 1978 r. wydalono go ze służby prokuratorskiej. Od tamtej chwili jeszcze bardziej zacieśnia współpracę z działaczami KOR-u, w tym z Jackiem Kuroniem, Mirosławem Chojeckim, Adamem Michnikiem, Bronisławem Geremkiem, Janem Lityńskim i Zbigniewem Romaszewskim. – W tym też roku Śliwa między innymi z Antonim Pietkiewiczem – póżniejszym przewodniczącym kaliskiego Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego (MKZS) Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” –tworzył zalążki opozycji demokratycznej w Kaliszu – dodaje Marek Kozłowski.
We wrześniu 1980 r. pomagał załodze Fabryki Wyrobów Runowych „Runotex” w Kaliszu sformułować postulaty strajkowe. Wystąpił też w roli eksperta strajkujących robotników Kaliskich Zakładów Koncentratów Spożywczych „Winiary”. Od końca września 1980 r. był sekretarzem, a następnie wiceprzewodniczącym Zarządu regionu NSZZ „Solidarność” Wielkopolska Południowa w Kaliszu. Powołał do życia pismo pt. „NSZZ Solidarność”. Został wybrany na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Solidarność. Był współautorem, wraz z Janem Lityńskim, dokumentu „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej”. W okresie stanu wojennego ukrywał się do 25 lutego 1982 r., kiedy to zostaje aresztowany, a następnie internowany w Ostrowie Wlkp. W dalszym okresie przebywa w ośrodkach internowania w Gębarzewie koło Gniezna i Kwidzynie. Stamtąd wychodzi na wolność 25 listopada 1982 r. Wrócił do Kalisza. Miał kłopoty ze znalezieniem pracy. Nie zrezygnował z działalności opozycyjnej. Był autorem planów protestów publicznych, między innymi niezależnego od władz pochodu pierwszomajowego w Kaliszu w 1983 r. – Brak pracy, możliwości zatrudnienia, nękanie psychiczne jego i najbliższej rodziny, oczekiwanie drugiego dziecka – to czynniki, które przyczyniły się do tego, że zdecydował się opuścić kraj. 30 grudnia wyjechał do Szwecji i tego samego dnia znalazł się w obozie dla uchodżców we Flen – wspomina Marek Kozłowski. Włączył się w nurt życia politycznego polskiej emigracji. Działał w Kongresie Polaków w Szwecji, w którym został sekretarzem zarządu. Po jego interwencji bracia Adam i Krzysztof Zielińscy, którzy uciekli do Szwecji pod podwoziem ciężarówki (w oparciu o te wydarzenia nakręcono film „300 mil do nieba”) nie zostali odesłani do kraju. W sierpniu 1989 r. na krótko przyjechał do Polski. Nie planował powrotu do kraju. Zamierzał zająć się transferem myśli technicznej ze Szwecji do Polski. Śmierć przekreśliła jego plany. Przyszła nagle 23 listopada 1989 roku.

Kim by nie był i co by nie zrobił należy Mu się szacunek.

[ Dodano: Sro, 15.04.2009, 9:44 ]
Kalisz XXI wyjaśni historię napisu

Stowarzyszenie ,,Kalisz XXI’’ chce ufundować specjalną tablicę informacyjną, wyjaśniającą okoliczności powstania i historię zabytkowego napisu ,,Przywrócić godność prawu’’, widniejącego na kaliskim sądzie

Marek Stodolny, prezes stowarzyszenia uważa, że debata na temat usunięcia czy pozostawienia na miejscu historycznego napisu w ogóle nie powinna mieć miejsca. – Wystarczy spojrzeć na Warszawę – mówi. – Kilka cegieł, czyli pozostałość po ścianie, pod którą rozstrzelano polskich żołnierzy, jest zachowana i dokładnie opisana. Stanowi żywą lekcję historii. A przecież w Warszawie takich miejsc jest mnóstwo i nikomu nie przyszło do głowy, by je likwidować. Kalisz nie może się z poszczycić zbyt wieloma miejscami naznaczonymi historią najnowszą, więc należy dbać o to, co jest.
Właśnie dlatego stowarzyszenie Kalisz XXI zamierza wystąpić z interesującą inicjatywą: chce ufundować tablicę informacyjną, która postawiona w bezpośrednim sąsiedztwie historycznego napisu, będzie wyjaśniała jak powstał, kiedy i dlaczego. – Przecież to nie jest jakieś graffiti natchnionego artysty, ale kawałek historii. Ileż trzeba było mieć w 1981 roku odwagi, by zdobyć się na coś takiego? Szalenie istotny jest również kontekst powstania tego napisu – prokurator Śliwa, wielki człowiek, nie godził się na łamanie prawa i zaprotestował właśnie w ten sposób. Uważam, że to najważniejsze informacje na temat historii napisu, jego autora itd. należy tuż obok niego i to powinno rozwiązać wszelkie spory na ten temat. A sam napis może stać się dodatkową atrakcją historyczną Kalisza – przyznaje prezes Stodolny.
Pomysł ufundowania tablicy nie jest nowy, ale jak przyznają członkowie stowarzyszenia, odżył na nowo po tym, jak Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uchyliło decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu, który uznał napis za zabytek i wpisał go do rejestru. Od tej decyzji odwołała się dyrekcja kaliskiego sądu. (q)



Osobiście uważam że sama idea jest słuszna i powinno się ten napis pozostawić.
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Awatar użytkownika
andrzej
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4308
Rejestracja: 29 cze 2006, o 20:33
Lokalizacja: -Kalisz-

Post autor: andrzej » 25 cze 2009, o 09:32

KALISZ - Trwa spór o napis na gmachu sądu
wczoraj
Na nowo odżywa sprawa dalszych losów napisu ,,Przywrócić godność prawu!’’ na ścianie kaliskiego sądu. Napis został namalowany przez działaczy opozycji w 1981 roku. Budynek sądu przeszedł gruntowną renowację z wyjątkiem fragmentu elewacji, na którym widnieje slogan.

Kierownictwo sądu chciałoby napis usunąć, ale nie zgadza się na to kaliska ,,Solidarność’’, a konserwator zabytków chce wpisać go do rejestru zabytków. W ostatnim czasie pojawiła inicjatywa zdjęcia napisu wraz z tynkiem i przeniesienia go w okolice gmachu starostwa powiatowego. Na taki pomysł wpadł Marek Stodolny, prezes Stowarzyszenia Kalisz XXI wspierany przez starostę Krzysztofa Nosala. Na reakcję związkowców nie trzeba było czekać. Jan Mosiński, przewodniczący Zarządu Regionu wystosował w tej sprawie pismo do starosty.

- Pomijam, w tym przypadku inicjatywę pana Marka Stodolnego z bliżej nieznanego mi stowarzyszenia, który może nie znać prawa, co nie musi dziwić. Natomiast Pan, będący przedstawicielem władzy samorządowej musi wiedzieć, że napis ten jest szczególnie chroniony ze względu na jego wartość historyczną – pisze Mosiński i domaga się jednocześnie, abys tarosta zaniechał realizacji pomysłu ,,niezgodnego z prawem’’.

- POLSKA Głos Wielkopolski
Andrzej

Awatar użytkownika
ww
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1233
Rejestracja: 1 sty 2006, o 12:21
Lokalizacja: Rypinek/Pomorzany/Wilda

Post autor: ww » 25 cze 2009, o 15:00

Mam dosyć tego miasta,
Czerwono-czarnej mafii. (T.Love, King, 1992)

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6834
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 25 cze 2009, o 16:28

Ten list Przewodniczącego Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ ,,SOLIDARNOŚć'' p. Jana Mosińskiego trzeba poprostu zamieścic :
Aktualności
2009-06-19
List ws. napisu na gmachu Sądu w Kaliszu
==============================


W dniu dzisiejszym Przewodniczący Zarządu Regionu skierował do Starosty Kaliskiego list ws. napisu na froncie Sądu w Kaliszu.

W liście tym, szef regionalnej "Solidarności" wskazał, że o istotnych inicjatywach, których stroną jest także Zarząd Regionu dowiaduje się z prasy lokalnej. Jak stwierdził J. Mosiński, cyt.: Przypadkowo, przeglądając lokalna prasę, dowiedziałem się o inicjatywie dotyczącej tzw. zdjęcia z muru kaliskiego sądu napisu, który ma wartość historyczną, i przeniesienie go w okolice budynku starostwa.

W dalszej części korespondencji, przewodniczący Zarządu Regionu stwierdza, że jeżeli informacje prasowe mają potwierdzenie w faktach, to sytuacja ta jest dla Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” niezrozumiała, a co najważniejsze nie do przyjęcia.

Przewodniczący w liście do starosty kaliskiego podkreśla wątpliwą inicjatywę prezesa jednego z mało znanych stowarzyszeń, cyt.: ... Pomijam, w tym przypadku inicjatywę Pana Marka Stodolnego z bliżej nieznanego mi stowarzyszenia, który może nie znać prawa, co nie musi dziwić. Natomiast Pan, będący przedstawicielem władzy samorządowej musi wiedzieć, że napis ten jest szczególnie chroniony ze względu na jego wartość historyczną.

W dalszej części korespondencji czytamy m.in. ... Jestem przekonany, że inicjatywa Pana, naruszająca nietykalność napisu, jest wynikiem spontanicznie podjętej decyzji.

Dlatego też zwracam się do Pana o zaniechanie realizacji tego pomysłu, i nie uleganie, nazwijmy to, niezgodnym z prawem, podpowiedziom prezesa M. Stodolnego.

Pragnę podkreślić, że Zarząd Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ „Solidarność” zajmował wielokrotnie stanowisko ws. napisu, osiągając swój cel poprzez stanowisko, jakie w przedmiotowej sprawie, zajął Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Kończąc pragnę zwrócić Pana uwagę na bezsporny fakt, że jedną ze stron w sprawie napisu jest Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” Wielkopolska Południowa.
Osobiście popieram Stanowisko pana Przewodniczącego i proszę Forumowiczów, którzy popierają tą szlachetną inicjatywę o dodatkowe poparcie.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
milo
Moderator
Moderator
Posty: 4061
Rejestracja: 24 lis 2008, o 03:30
Lokalizacja: Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym :-)
Kontakt:

Post autor: milo » 25 cze 2009, o 17:09

Dobrze , że Pan przewodniczący zmienił zdanie , początkowo godził się na jego "zdjęcie" z budynku.
"Ani chwili przerwy w rozwoju Ostrowa."
autor anonimowy

LUK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2468
Rejestracja: 26 gru 2005, o 17:31
Lokalizacja: Kalisz/Dobrzec
Kontakt:

Post autor: LUK » 25 cze 2009, o 17:22

Wszyscy rozwodzą się, co zrobić z tym napisem: przenieść, zostawić? Pewnie portwa to jeszcze kilka lub kilkanaście lat aż cały sąd się "przybrudzi" i napis idealnie wtopi się w elewacje. Nie ma co się zastanawiać. Należy go odpowiednio wyksponować: przeszklić, oświetlić wieczorem, zamieścić informację o okolicznościach jego powstania... Obecnie prezentyje się fatalnie!

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6834
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 25 cze 2009, o 17:58

Ja tylko przypomnę jak nam Poznań załatwił ten problem w GW :
Zabytkowy napis blokuje remont sądu
Michał Karbowiak2008-01-09, ostatnia aktualizacja 2008-01-09 21:27

Co jest ważniejszym zabytkiem? Napis z czasów pierwszej Solidarności czy 200-letni gmach kaliskiego sądu?

Mariusz Hertmann
Napis z jesieni 1981 do dziś nie daje się zamalować- Ten napis ma niezwykłą wartość historyczną. Jest ostatnim, jaki w Polsce pozostał z tamtego okresu. Dlatego trzeba zrobić wszystko, by go ocalić - mówi Aleksander Starzyński, wielkopolski konserwator zabytków. To on wszczął procedurę, by napis "Przywrócić godność prawu" został uznany za zabytek. Problem w tym, że wczoraj zaskarżył ją... Sąd Okręgowy w Kaliszu, na którego budynku znajduje się napis.

- Zwróciliśmy się w tej sprawie do Ministerstwa Kultury i czekamy na jego decyzje. Konserwator najpierw pozwolił nam na zamalowanie napisu, a póżniej z decyzji się wycofał. Nasz budynek ma 200 lat i sam w sobie jest zabytkiem. Chcieliśmy doprowadzić go do poprzedniego stanu i odnowiliśmy elewacje, ale nie możemy zrobić tego do końca. Został bowiem tylko ten napis, który ją szpeci - stwierdza Ewa Głowacka-Andler, rzecznik Sądu Okręgowego w Kaliszu. - Nie zgodziłem się na usunięcie napisu, bo tak doradziła mi Wojewódzka Rada Ochrony Zabytków. Zgadzam się, że nie jest ładny i można by go usunąć z murów. Są odpowiednie techniki, które pozwoliłyby go umieścić np. w muzeum w Kaliszu. Ale najpierw musi zostać uznany za zabytek - tłumaczy Starzyński.



Co ciekawe, Sąd Okręgowy ma taki sam cel. - Absolutnie nie chcemy niszczyć napisu. Nie możemy go jednak zabezpieczyć, bo nie mamy na to pieniędzy. Bylibyśmy jednak za tym, by został przeniesiony gdzie indziej - komentuje rzeczniczka.

Dlaczego zatem nie doszło do kompromisu? - No cóż, chyba musimy się spotkać z prezesem sądu. Jeszcze z nim nie rozmawiałem - kwituje konserwator zabytków.

W sporze jest jeszcze jedna strona - kaliska Solidarność. - Nie zgadzam się, żeby ten napis został w ogóle ruszany. Powinien pozostać na budynku sądu, bo jest ponadczasowy. Dla nas jest bardzo ważny - stwierdza Jan Mosiński, szef kaliskiej Solidarności, który napisał w tej sprawie list do ministra kultury.

Napis "Przywrócić godność prawu" powstał w listopadzie 1981 r., czyli tuż przed stanem wojennym. Jego pomysłodawcą był prokurator Bogusław Śliwa, który został zwolniony dyscyplinarnie w PRL-u z prokuratury, bo chciał oskarżyć funkcjonariuszy MO o morderstwo w jednej z podkaliskich wsi. Potem Śliwa wstąpił do Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Napis wykonał Stanisław Słodkiewicz. Zrobił to farbą, której nie udaje się zamalować do dziś. Ministerstwo Kultury nie odpowiedziało nam wczoraj, co zrobi w sprawie legendarnego napisu.


Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Poleć znajomemu


[ Dodano: Czw, 25.06.2009, 18:03 ]
I dyskusję, której Gazeta Wybiórca nie pusciła na kaliskie forum :
Komentarze do artykułu


Zabytkowy napis blokuje remont sądu
amdrzej11 10.01.08, 10:25 zarchiwizowany
Napis taki powinien wisiec w kazdym polskim sadzie i prokuraturze!
Powinien wisiec tez w kazdej sali rozpraw. Kazdy polski skorumpowany
oraz leniwy, czy po prostu glupi, sedzia i prokurator powinien miec
go nad lozkiem, zeby zastanawiac sie nad sensem tego zdania!
Rozumiem jednak dlaczego pracownicy polskiej Temidy boja sie tego
zdania jak diabel swieconej wody! Szczegolnie po ostatnich POpisach!
Napis poddać renowacji!
pjp47 10.01.08, 11:44 zarchiwizowany
Napis jest aktualny, na czasie. Powinien przypominać tym co osądzają innych, że
oni też będą kiedyś osądzeni........
Zabytkowy napis blokuje remont sądu
wielkopolskawschodnia 10.01.08, 12:23 zarchiwizowany
Fragment: "Uważamy, że napis Bogusława Śliwy należy w całości
zabezpieczyć, poddać konserwacji i osłonić przezroczystą tablicą, na
której umieszczona zostanie odpowiednia informacja o napisie i jego
autorze (znakomitym przykładem takiego działania może być
zabezpieczenie krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy na ścianie domu
przy ulicy Madalińskiego w Warszawie). Sądzimy, że umiejętne i
przeprowadzone pod nadzorem konserwatora zabytków postępowanie nie
naruszy substancji zabytkowej dawnego Pałacu Trybunalskiego."

Całość: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=110&w=53824958

Moim skromnym zdaniem remontu Pałacu Trybunalskiego nie blokuje (?)
napis, ale urzędnicza maszynka. Poza tym jaki jest sens, by skuć
napis, aby na fasadzie pałacu wykuć tablicę?...
Re: Zabytkowy napis blokuje remont sądu
anders76 10.01.08, 12:58 zarchiwizowany
Naturalnie, ten napis podnosi godnosc tego urzedu i wartosc tego budynku. Przy
odpowiedniej oprawie powinien byc zakonserwowany na wieki.
Re: Zabytkowy napis blokuje remont sądu
kaliszanin2 10.01.08, 13:12 zarchiwizowany
Szkoda, że ten artykuł (i inne dotyczące Kalisza) nie może być
komentowany na Forum Kalisz. Śląski dodatek regionalny kieruje
komentarze nie dotyczące Katowic na forum odpowiedniego miasta
(nawet niezbyt wielkiego, np.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,4517271.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=69536873
), natomiast poznańska redakcja GW najwyrażniej nie chce się
przemęczać.
Re: Zabytkowy napis blokuje remont sądu
ok333 10.01.08, 14:16 zarchiwizowany
Ten napis - jak twierdzi pan Aleksander Starzynski - wielkopolski
konserwator zabytkow , jest jedyny w Polsce !!! Jest jak kaliski
Trybunal historia nie tylko kaliskiego , ale P O L S K I E G O
sadownictwa , szczegolnie sadownictwa komunistycznego. On nie moze
zniknac w ,,kazamatach'' muzealnych , on musi istniec i musi uczuyc
nas wszystkich wspolczesnie zyjacych i majacych do czynienia z
prawemm majacych do czynienia z praworzadnym Panstwem.Ten napis ma
znaczenie ponadczasowe i jest jak memento dla elit rzadzacych .Ten
napis PRZYROSL juz do gmachu kaliskiego Sadu i niech tam pozostanie
na Wielkiej Rzeczy pamiatke!
Re: Zabytkowy napis blokuje remont sądu
ok333 10.01.08, 14:16 zarchiwizowany
Ten napis - jak twierdzi pan Aleksander Starzynski - wielkopolski
konserwator zabytkow , jest jedyny w Polsce !!! Jest jak kaliski
Trybunal historia nie tylko kaliskiego , ale P O L S K I E G O
sadownictwa , szczegolnie sadownictwa komunistycznego. On nie moze
zniknac w ,,kazamatach'' muzealnych , on musi istniec i musi uczuyc
nas wszystkich wspolczesnie zyjacych i majacych do czynienia z
prawemm majacych do czynienia z praworzadnym Panstwem.Ten napis ma
znaczenie ponadczasowe i jest jak memento dla elit rzadzacych .Ten
napis PRZYROSL juz do gmachu kaliskiego Sadu i niech tam pozostanie
na Wielkiej Rzeczy pamiatke!
Zabytkiem nie mozna frymarczyc! ZABYTKÓW SIĘ NIE PRZENOSI !!!

żródło : http://forum.gazeta.pl/forum/w,67,74217 ... u.html?v=2

"Ten kto nie szanuje historii nie ceni przeszłości, ten nie jest godzien szacunku terażniejszości ani nie ma prawa do przyszłości" Józef Piłsudski
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
andrzej
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4308
Rejestracja: 29 cze 2006, o 20:33
Lokalizacja: -Kalisz-

Post autor: andrzej » 23 gru 2009, o 22:50

Kalisz: Napis na ścianie nadal zabytkiem


Konserwator upiera się przy swoim, a sąd nie daje za wygraną. Chodzi o napis na gmachu kaliskiego sądu "Przywrócić godność prawu". Skreślony na cokole budynku napis powstał na kilka dni przed ogłoszeniem stanu wojennego. Wojewódzki Konserwator Zabytków opierając się na opinii IPN po raz kolejny zdecydował o wpisaniu go do rejestru zabytków.


Władze kaliskiego sądu uważają, że napis szpeci budynek i powinien być usunięty - mówi dyrektor administracyjny kaliskiego sądu Jan Lewiński. - Sprawa toczy się od kwietnia 2006 r., od momentu kiedy zaczęliśmy drugi etap remontu budynku. Od tej pory toczą się różne boje o ten napis. Otrzymaliśmy właśnie decyzję o wpisaniu napisu "przywrócić godność prawu" do rejestru jako zabytek.

Jan Lewiński zapowiada kolejne odwołanie się od tej decyzji. Sąd nie ma bowiem pieniędzy na zabezpieczenie napisu, wymagane w przypadku zabytkowych obiektów.

Radio Merkury
Andrzej

Awatar użytkownika
kaliszanin2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1969
Rejestracja: 20 kwie 2006, o 12:47

Post autor: kaliszanin2 » 24 gru 2009, o 00:51

Oj, parzy ten napis synków i córeczki. A i tatusiowie i mamusie też jeszcze nie zawsze na emeryturze. :(

andre
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 609
Rejestracja: 7 sie 2006, o 19:08
Lokalizacja: majkow

Post autor: andre » 24 gru 2009, o 10:33

A jaką mamy gwarancje że dzisiejsze akty wandalizmu i napisy w stylu "plemnik to też człowiek" nie zostaną kiedyś wpisane do rejestru zabytków? Żadnej, bo w naszym kraju wszystko jest możliwe.

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6834
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 26 gru 2009, o 21:51

,,Przywrócić godność prawu'', to bardzo mądra maksyma i jak się okazuje wiecznie ż y w a ! To nie jakiś tam ,,plemnik''. Takiego napisu nie posiada żadne miasto w świecie. On nie ma prawa zniknąć z gmachu kaliskiego Sądu. ZABYTKÓW SIĘ NIE PRZENOSI !!!
Napis jeszcze może poczekać, a Sąd w tym czasie niech się stara o środki na konserwację. Popieram ( i nie tylko ja ) stanowisko Koserwatora Zabytków!
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Kudlaty
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 639
Rejestracja: 14 gru 2007, o 22:05
Lokalizacja: kalisz hanki

Post autor: Kudlaty » 27 gru 2009, o 01:54

test jest na czasie w POLANDZIE trzeba przywrocic godnosc Prawu szczegolnie cywilnemu!!

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6834
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 27 gru 2009, o 11:10

Szczególnie jak pracownik sądu mówi : ,,że toga, to taka ,,sutanna'' sądowa z długimi kieszeniami :) - to mnie to wystarczy !
Nic dodać, nic ująć. A i z tą równością wobec prawa, też różnie bywa.

------------------------------------------------------------------------

Ubi ius incertumi, ibi ius nullum / gdzie prawo niepewne, tam nie ma prawa/

Awatar użytkownika
andrzej
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4308
Rejestracja: 29 cze 2006, o 20:33
Lokalizacja: -Kalisz-

Post autor: andrzej » 29 gru 2009, o 18:56

- Ten napis to cenna pamiątka


Dzisiaj 14:18:48

Konserwator zabytków kolejny raz uznał, że napis ,,Przywrócić godność prawu!’’ namalowany przez działaczy ,,Solidarności’’ w 1981 r. na frontowej ścianie kaliskiego sądu jest zabytkiem.
Usunięcia napisu chce kierownictwo sądu, uważając, że slogan szpeci zabytkowy budynek i uniemożliwia dokończenie renowacji zewnętrznych murów. Wcześniej pojawiły się propozycje, aby napis wraz z częścią tynku przenieść w inne miejsce. Początkowo ,,Solidarność’’ poparła tę propozycję, ale szybko zmieniła zdanie uznając napis za cenną pamiątką po kaliskiej opozycji. Podobnie podszedł do sprawy konserwator zabytków i w 2008 roku uznał, że napis należy zachować. Sąd odwołał się do ministra kultury, a ten uchylił decyzję konserwatora i skierował ją do ponownego rozpatrzenia. Napis ponownie został uznany za zabytek. Sąd zamierza się odwoływać.

Głos WIELKOPOLSKI

Ja jestem ciekaw jak długo będzie trwała ta batalia o ten napis , powinni referendum zrobić w Kaliszu przy okazji wyborów samorządowych i niech się ludzie wypowiedzą, czy ten napis zasługuje na zabytek i problem będzie rozwiązany. :wink:
Andrzej

Awatar użytkownika
milo
Moderator
Moderator
Posty: 4061
Rejestracja: 24 lis 2008, o 03:30
Lokalizacja: Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym :-)
Kontakt:

Post autor: milo » 29 gru 2009, o 19:05

Będzie tak długo trwała aż SO uzna , że jest to zabytek i go zabezpieczy ( w formie , która tu na forum już podawano ). SO powinien o tym pomyśleć zamiast tracić czas i pieniądze na tą batalię.
Rozumiem , że pomysł referendum w tej sprawie to żart. To nie jest forma do rozstrzygania o tym czy coś jest zabytkiem lub nie.
"Ani chwili przerwy w rozwoju Ostrowa."
autor anonimowy

Awatar użytkownika
andrzej
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4308
Rejestracja: 29 cze 2006, o 20:33
Lokalizacja: -Kalisz-

Post autor: andrzej » 29 gru 2009, o 19:18

A ja mówię poważnie o referendum i nie musi być żartem, to czemu inne napisy jakie były napisane na ścianach budynków w czasie stanu wojennego nie są zabytkiem i zostały zniszczone, nie powinno być wyjątków, dla mnie gmach Sądu jest większym zabytkiem niż ten napis .
Tylko żeby społeczeństwo traktowało z godnością prawo to będzie dobrze w naszym kraju , ale jak społeczeństwo traktuje prawo to widać na co dzień
Andrzej

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6834
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 29 gru 2009, o 19:59

Sorry, w jakiej sprawie referendum??? Zapis jest zapisem - napis został uznany za z a b y t e k i jest p r a w e m chroniony, i oprócz pięcioboku z prawej strony wejścia do gmachu, powinien być oznaczony tablicą informacyjną z dodatkowym pięciobokiem biało-niebieskim ! Pani Konserwator Beata Matusiak i WUOZ stoją na straży tego prawa. Skreślić go z RZ mogła tylko decyzja pana ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego. Skoro tak się nie stało, zabytek musi pozostać na przypisanym mu miejscu, niezależnie od deklaracj pana Starosty powiatu ziemskiego kaliskiego, którą uważam za conajmniej niestosowną. Zabytków się nie przenosi.O zabytki należy dbać , a z tym w naszym kraju jest nie najlepiej.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

ODPOWIEDZ