Nasza Prosna

Wszystko to, co chcielibyśmy zobaczyć w naszym mieście.
Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Nasza Prosna

Post autor: Gumiś » 28 sie 2008, o 00:24

Dużo sie pisze o inwestycjach w naszym mieście ale jakoś wszyscy pomijają temat naszej rzeki,chyba każdy z Was miał kontakt z nią i ma coś ciekawego do powiedzenia.Pojawił się w prasie alarmujący temat o naszej rzece.

[ Dodano: Czw, 28.08.2008, 0:25 ]
Prosna jak ściek
Prosna jak ściek
Licha, śmierdząca i pozarastana zielskiem Prosna coraz bardziej przypomina ściek. Jeszcze bardziej żałośnie mają się jej dopływy. Widać i czuć to zwłaszcza latem. Ale może być jeszcze gorzej, bo wypłycanie się i zarastanie rzek oznacza również wzrost zagrożenia powodziowego

Kaliscy urzędnicy, a i niektórzy ekolodzy od kilku już lat karmią nas propagandą sukcesu. Po wybudowaniu oczyszczalni ścieków w Kucharach i w miarę modernizacji systemu kanalizacyjnego w samym mieście woda w Prośnie staje się czystsza. Poniżej Gołuchowa pojawiły się bobry, tu i ówdzie wróciły raki, czasem przemknie wydra. Tak dobrze nie było od dawna, a będzie jeszcze lepiej. Gołym okiem widzimy jednak coś innego. Przede wszystkim poziom rzek jest coraz niższy i jest tak nie tylko latem, gdy można to wyjaśnić suszą. Mimo że coraz mniej ścieków wpada do Prosny, woda w niej jest nieprzejrzysta i ma nieprzyjemny zapach. Ludzie, którzy pamiętają ją jako czystszą i zdatną do kąpieli, wciąż jeszcze żyją i cieszą się dobrą pamięcią. Trudno im wmówić, że jest dobrze, skoro pamiętają, że było lepiej. Nawet jeśli trochę upiększają czasy swojej młodości, nie zwalnia nas to od obowiązku dbania o rzekę. Dlaczego więc nikt nie kosi trawy i zielska nad jej brzegami, nie czyści i nie pogłębia koryta, nie wydobywa z dna powrzucanego tam żelastwa, odpadów i rupieci? I dlaczego Prosna zamiera, dosłownie i w przenośni? Odpowiedż jest od lat ta sama – bo nie ma pieniędzy.
– Mamy bardzo ograniczone środki. W tej chwili trudno mówić o jakichkolwiek pracach. W ostatnich czasach takich prac też chyba nie było – z trudem przypominają, czy raczej nie przypominają sobie pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. RZGW ma pod swoją opieką rzeki z rejonu górnego biegu Warty, środkowego biegu Warty i Noteć wraz z dopływami. Prosna, jak wiadomo, jest dopływem Warty. To nie ulega wątpliwości. Gorzej jest z podziałem urzędniczych kompetencji. Niektórymi zagadnieniami wodnymi zajmuje się bowiem nie RZGW, lecz Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, a znów innymi – samorządy lokalne. I tak na przykład samorząd kaliski, zwany dalej Miastem, przyjął, że zaopiekuje się małymi ciekami na swoim terenie, jakimi są Krępica i Piwonka. Z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska co roku przeznaczane są pieniądze na czyszczenie rowów melioracyjnych (jest ich w Kaliszu ok. 20 kilometrów). Z tej puli udaje się trochę uszczknąć na wspomniane dwie rzeczki, które są sprzątane, a ich brzegi koszone. W przeszłości zdarzały się tam nawet większe inwestycje o charakterze przeciwpowodziowym. Przypomnijmy też, że nad Krępicą przy udziale mieszkańców i Miasta przed kilkoma laty powstał park. Jednak takie jaskółki nie czynią wiosny, a Prosna wraz ze swoimi kanałami pozostaje w zarządzie RZGW. – Za stan koryta Prosny Miasto nie odpowiada. Mnie nie wolno wydatkować środków publicznych na cudze zadania. A i tak co roku odbieramy odpady z rzeki na własny koszt, bo ma to przecież wpływ na estetykę Kalisza i musi nas obchodzić. Co roku też idą nasze wystąpienia do RZGW, bo nie może być tak, że kajaki czy łodzie zahaczają dnem czy burtami o zielsko. W mojej ocenie rzeka i brzegi powinny być czyszczone. To oburzające, że tak nie jest. Mieszkańcy winią za to nas, bo co ich obchodzi, że rzeka jest w zarządzie jakiegoś RZGW, skoro płynie u nas, w Kaliszu – mówi Ewa Maciaszek, naczelnik miejskiego Wydziału Ochrony Środowiska. (kord)

Więcej w Życiu Kalisza

[ Dodano: Sro, 03.09.2008, 9:34 ]
Następny news.

[ Dodano: Sro, 03.09.2008, 9:34 ]
Aquapark a sprawa zielska
Po naszej ubiegłotygodniowej publikacji pt. „Prosna jak ściek” odezwali się czytelnicy równie jak my zatroskani stanem naszej rzeki, jej dopływów i kanałów. Przytoczmy jedną z najbardziej charakterystycznych wypowiedzi

– Mieszkam nad Prosną. Ostatnio nawet okna w domu nie mogę otworzyć, tak od niej śmierdzi. A brzegi i samo koryto rzeki wyglądają tak, jakby w ogóle ich nie było, bo toną w zielsku. Wstydzę się za władze miasta, województwa, czy kto tam za to odpowiada. Pan prezydent Pęcherz w oczach ludzi wygląda na przyzwoitego, ale jak patrzę, co on wyrabia, to zaczynam mieć co do tego poważne wątpliwości. On chce budować aquapark za sto milionów, a my nie możemy nawet zejść nad Prosnę, żeby popatrzeć na kaczki. Ciągle się mówi, że brakuje pieniędzy na drogi. Ja od Częstochowskiej na Wał Bernardyński muszę poświęcić 35 minut, żeby dojechać, a tu wydaje się miliony na taki zbytek! To nie mogliśmy wybudować zwykłego basenu z prawdziwego zdarzenia? Jeżeli ojciec nie nauczy dzieciaka pływać na zwykłym, prostym basenie, to ja nie wierzę, żeby taki dzieciak poszedł do aquaparku i tam się nauczył. Do aquaparku za 15 czy 25 złotych to ja nie pójdę, ale na basen za parę złotych bym poszedł. I to samo ten ojciec, ten dzieciak i wielu innych. Co to ma być i dla kogo? Rozrywka dla bogatych czy nauka pływania i ochłoda dla wszystkich?...”
Ze swojej strony dodajmy tylko, że władze Kalisza mówią nie o stu, lecz o sześćdziesięciu milionach złotych jako spodziewanych kosztach budowy aquaparku. Niewykluczone jednak, że okaże się, iż nasz czytelnik miał rację. Koszty nieraz rosną w trakcie realizacji, bywa też, że zmienia się zakres zadania, pojawiają się trudności itp. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że po wybudowaniu aquaparku władze Kalisza nie wpadną na pomysł budowy kosmodromu. Już lepiej zafundujmy sobie własne siły zbrojne, będzie trochę taniej. (kord)
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Józef
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 7 sie 2008, o 15:36
Lokalizacja: Śródmieście:)

Post autor: Józef » 4 wrz 2008, o 13:02

Tak trochę ot nie ale w temacie Prosny -nie wiem czy ktoś zauważył ale remontują jedną z przystani nad Prosną - tę od strony trasy Bursztynowej. Swoją drogą miejsce ma potencjał i budynki też ciekawe, szczególnie KTW przy tamie to kawał dobrej architektury.

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 4 wrz 2008, o 14:40

Pamiętam jak kiedyś swego czasu kursował tam prom do parku,jakieś 15-17 lat do tyłu.
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Józef
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 7 sie 2008, o 15:36
Lokalizacja: Śródmieście:)

Post autor: Józef » 4 wrz 2008, o 14:52

Może żle się wyraziłem nie o ta szopę mi chodzi, tylko o budynek z przeszklona "wieżą", pojęcia nie mam co tam się znajduje.

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 4 wrz 2008, o 15:01

A piszesz o pierwszym budynku od stawideł przy cmentarzu??Tam kiedyś mieściła się główna siedziba KTW,teraz to wszystko straszy,proponuję zajrzeć na stronę Starego Kalisza,tam są piękne ponadczasowe fotografie z ub.wieku.
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Józef
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 7 sie 2008, o 15:36
Lokalizacja: Śródmieście:)

Post autor: Józef » 4 wrz 2008, o 15:39

A piszesz o pierwszym budynku od stawideł przy cmentarzu??
Nie.
tę od strony trasy Bursztynowej

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 4 wrz 2008, o 15:47

Tam gdzie kiedyś swoją siedzibę mieli radiowcy i gdzie mieścił się klub policyjny???
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Józef
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 7 sie 2008, o 15:36
Lokalizacja: Śródmieście:)

Post autor: Józef » 4 wrz 2008, o 16:07

Być może, po klubach policyjnych nie chodziłem więc nic mi to nie mówi. :D Ale pewnie to ten budynek.

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 4 wrz 2008, o 16:23

Nie mogłeś chodzić bo to klub dla elity.Naprzeciw jest kręgielnia a na podwórzu pomiędzy budynkami są dwie dość duże wierzby,przy samym brzegu.Podejrzewam że masz na mysli ten konkretny budynek.
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Józef
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 7 sie 2008, o 15:36
Lokalizacja: Śródmieście:)

Post autor: Józef » 4 wrz 2008, o 17:16

Aha Elity powiadasz?
:roll:
:shock:
:lol:
No rzeczywiście to nie miejsce dla mnie.
Tak to ten budynek.

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 4 wrz 2008, o 17:30

Nie stresuj się nie tylko nie dla Ciebie jak dla większości z nas.

[ Dodano: Sro, 29.10.2008, 8:17 ]
Kłopoty z Prosną
Władze Kalisza nie mają prawa wydawać naszych pieniędzy na utrzymanie koryta Prosny, a Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu mógłby wydawać swoje, ale ich nie ma. Taki jest końcowy wniosek z rozmów prezydenta Janusza Pęcherza w sprawie naszej rzeki

O fatalnym stanie koryta Prosny, jej kanałów i dopływów pisaliśmy w „ŻK” u schyłku lata. Rzeka wyrażnie się wypłyca i zarasta, niwecząc efekty jej niedawnego pogłębiania i grożąc Kaliszowi powodzią, jeśli poziom wody podniesie się do stanu z roku 1997 lub wyższego. Problemem zainteresowali się niektórzy kaliscy radni, np. Grzegorz Chwiałkowski (na zdj.). Zwrócił on uwagę na prawie kilometrowy odcinek rzeki od mostu kolejowego do progu w Piwonicach.
– W pełni podzielam pogląd, że pozostawienie tego odcinka nieodmulonego stwarza poważne niebezpieczeństwo ponownego osadzania się niesionych przez rzekę namułów powyżej jazów piętrzących. Jednak istotne powstrzymanie procesu wypłycania rzeki w Kaliskim Wężle Wodnym nastąpi dopiero po wybudowaniu zbiornika w Wielowsi Klasztornej – ocenia prezydent J. Pęcherz i dodaje, że nastąpi to nie wcześniej niż za pięć lat. Do tego czasu niezbędne będzie odmulanie i zorganizowanie punktu poboru rumowiska przy ul. Marka w Kaliszu. To zadanie dla RZGW w Poznaniu, który w zakresie swoich obowiązków ma utrzymanie Prosny i który byłby dysponentem rumowiska. Miasto Kalisz mogłoby partycypować w kosztach działań RZGW na swoim terenie, jednak tylko pod warunkiem korzystania z wód rzeki. Rozumie się przez to przede wszystkim wlewanie do niej ścieków. Rzecz w tym, że na najbardziej zagrożonym odcinku Prosny, w obrębie jazów piętrzących, Kalisz ma już tylko jeden czynny wylot ściekowy – obok mostu św. Wojciecha. Problemem jest również kamienno-faszynowy próg przegradzający Prosnę w Piwonicach, obok mostu drogowego przy ul. Księżnej Jolanty. Usunięcie tego progu mogłoby chociaż w niewielkim stopniu przyhamować procesy wypłycania, ale próg jest własnością Elektrociepłowni Piwonice, której służy jako element ujęcia wody powierzchniowej na cele technologiczne. Jego likwidacja spowodowałaby długotrwałe przerwy w dostawach pary i ciepłej wody dla mieszkańców i niektórych zakładów pracy. Krótko mówiąc, nic z tym nie możemy zrobić, choć nie ulega wątpliwości, że wszystkie te kłopoty i zagrożenia zawdzięczamy nie siłom natury, lecz działalności człowieka. Człowiek więc powinien im zaradzić. Prezydent Pęcherz pisze o tym do dyrektora RZGW w Poznaniu, Bogdana Płuciennika. Przypomina, że Prosna charakteryzuje się coraz mniejszymi przepływami wód, co przy poprawie stanu ich czystości prowadzi do błędnego koła: tworzą się nowe przymuliska i zawiązki wysp, na których zatrzymują się różnego rodzaju nieczystości. Efektem mniejszych przepływów jest więc dalsze wynoszenie dna i zmniejszenie retencji koryt. Jak ocenia prezydent, w najgorszej sytuacji znajduje się Kanał Bernardyński, wybudowany niegdyś właśnie jako przeciwpowodziowa ulga dla Kalisza, mająca odciążyć główne koryto Prosny na wypadek wystąpienia wielkiej wody.
– Przedstawiony przeze mnie obraz nie przynosi chluby Miastu, ale też nie świadczy dobrze o zarządcy Prosny – przypomina poznańskiemu dyrektorowi kaliski prezydent.
Konkluzja dla kaliskich radnych jest jednak rozstrzygająca: brak jest podstaw prawnych do wydatkowania na Prosnę środków z budżetu Miasta Kalisza. (kord)
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Awatar użytkownika
andrzej
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4319
Rejestracja: 29 cze 2006, o 20:33
Lokalizacja: -Kalisz-

Post autor: andrzej » 6 lut 2009, o 19:41

Jeżeli nasze władze Kalisza nie dadzą złotówki to Poznań w ogóle nie da pieniędzy na oczyszczenie koryta rzeki Prosny
Andrzej

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8921
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 6 lut 2009, o 20:05

Zapewne masz na myśli pogłębianie rzeki, na tym samym odcinku coo kedyś.Zresztą pamietam, że mieli pogłębiać do mostu kolejowego, a może nawet dalej.Biorąć, że wtedy koszty wyniosły ok 4mln zł(mogę się mylić), dziś pewnie dwa razy tyle.Ile to było lat temu, zapewne kilka, nie ma śladu po tych pracach.To samo będzie teraz wydamy kupe forsy, a za kilka lat znów będzie to samo.Z prostej przyczyny człowiek stawiając tamy, śluzy i nne urządzenia hydrotechniczne zakłócił naturalny bieg rzeczy.W naturalnie płynących rzekach rumosz rzeczny(piach, żwir), oraz muł(gnijące resztki roslin i zwierząt) spływają z młecy rzeczek do średnich, że srednich(Prosna) do większych(Warta), i jeszcze większych(Odra).A ta rzeka niesie je do morza, gdzie przy sprzyjających warunkach(odpowiednie)prądy morskie tworzą się delty rzeczne, które z czasem mogą worzyć wyspy.A więc ponosimy koszty ludzkiej ingerencji w coś co stworzył Bóg (dla wierzących), lub jak chćą niewierzący natura.I jakbu się człowie nie starał niczego lepszego nie wymyśli.

[ Dodano: Pią, 06.02.2009, 19:06 ]
Kuwa mać.Przepraszam za błędy.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Kudlaty
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 640
Rejestracja: 14 gru 2007, o 22:05
Lokalizacja: kalisz hanki

Post autor: Kudlaty » 7 lut 2009, o 18:48

wogole w prosnie szczegolnie przy wodnej jest mnostwo plytek chodnikowych jakiegos zelastwa etc. wg mnie powinni to wszystko usunac oczyszczac po kawalku prosne wzdloz byc moze nawet betonem zalac powiezchnie by byla gladsza etc. ale to miasto samorzady musza sie dogadac my mozemy pisac i apelowac

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 27 lut 2009, o 22:21

No właśnie tych płytek brakuje na górze, w chodniku:). Mówisz Kudłaty - wymościć Prosnę betonem? A nie lepiej odkuć betonkę pod ratuszem i wstawić do Prosny? Na wiosnę byłby atrakcyjny wodospad :)!
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Kudlaty
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 640
Rejestracja: 14 gru 2007, o 22:05
Lokalizacja: kalisz hanki

Post autor: Kudlaty » 28 lut 2009, o 15:46

dobry pomysl sobieray co sie nie wysuszy to sie wykruszy :)

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 7 mar 2009, o 16:05

Gumiś pisze:Pamiętam jak kiedyś swego czasu kursował tam prom do parku,jakieś 15-17 lat do tyłu.
Pamiętam również i moje dzieci tez. Pamiętam jak kiedyś szyprem był stary pan Kubisiak. W okresie przed I WŚ pływał w okolicach teatru bocznokołowiec, a potem nawet 2 łodzie motorowe należące do ,,Admirała'' - właściciela F-ki Maszyn Rolniczych, nazwiska nie podam , bo się zniesławił. Jako jedyny świadek zeznał w 1914r , że Polacy wywołali strzelaninę z Prusakami.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 17 kwie 2009, o 01:39

Kto komu w Kaliszu czyści koryta?
16 kwietnia, 2009 - 19:43 — jasko@rc.fm
Regina Małecka
Zamiast czystych brzegów rzeki sterty śmieci - o ich sprzątnięcie apeluje kaliska radna Regina Małecka. Jak przekonuje, stan nabrzeży Prosny woła o pomstę do nieba. Najgorzej jest przy ul. Wodnej - tam z dnia na dzień śmieci jest coraz więcej - alarmowała na ostatniej sesji.

"Kto jest odpowiedzialny za sprzątanie nabrzeży Prosny? To są wysypiska śmieci. Tego nie da się przyrównać do niczego. Nawet u mnie śmietnik stojący przy bloku wygląa lepiej niż tamte miejsca"

"Nie wiem, czy państwo zauważyliście, ale jest bardzo mocno miasto posprzątane - ja nie mówię, że już czyste, ale pierwszy efekt jest. Sprzątaliśmy miasto, nie patrząc, czy to nasz teren - czy nie nasz teren. Sprzątaliśmy tereny przydworcowe, które nie są nasze, sprzątaliśmy tereny przy Wojska Polskiego naprzeciwko Tesco, które nie są nasze. Poprawa jest, ale jeszcze będziemy sprzątać. Natomiast za nabrzeża powinien dbać MZGW - nie miasto odpowiada za czystość rzecz, pomimo tego, że koryta też czyścimy" - odpowiada wiceprezydent Daniel Sztandera.

I przypomina, że straż pożarna cyklicznie czyści rzekę - zawsze wyciąga z niej tony śmieci: pralki, lodówki, a nawet tapczany. Wyręcza tym sprzątaniem zarząd gospodarki wodnej - który jest odpowiedzialny za porządki przy rzekach.

Czy w najbliższym czasie radna Małecka doczeka się porządku przy Prośnie? - czas pokaże.

Czegoś nie rozumiem.....a mianowicie,tyle jest policji i straży miejskiej i jak to,pod ich czujnym okiem powstają takie dzikie wysypiska i to w korycie rzeki???Tak jak to opisano w artykule???To po co nam są potrzebne takie służby miejskie które dopuszczają do czegoś takiego???
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

dyskutant
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 11 lut 2006, o 21:40

Post autor: dyskutant » 17 kwie 2009, o 09:01

Nie wierzę, że nie da się przeprowadzić skutecznego śledztwa ws. pochodzenia tych śmieci z rzeki. Przecież nie trzeba łapać wszystkich. Wystarczy wytropić paru, przykładnie ukarać słonymi grzywnami i całą sprawę nagłośnić, żeby ten proceder ograniczyć. Nasi "stróże prawa" są na to jednak zbyt leniwi albo za głupi. Swoją drogą prawo też mogłoby dopuszczać wywieszanie gdzieś w publicznym, dobrze eksponowanym miejscu, chamskich mord tych świńskich, złodziejskich śmieciarzy.

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8921
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 17 kwie 2009, o 09:05

Mandaty są zbyt małe.Kara powinna wynosić 10, albo 20krotnośc tego, co ów delikwent zapłaciłby na wysypisku.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

ODPOWIEDZ