Kaliskie mosty

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 9 mar 2010, o 10:14

Na wokandę trzeba jeszcze wciągnąć most ,,drzewiany'' w ciągu ulicy Sportowej, bo coś tam za cicho się zrobiło.
Warto by sprawdzić most na Krępicy przy Poznańskiej, bo ruch po nim tez jest duzy. Ostatnio Krepicą znowu płynęła dobrzecka ,,kapusta'' !
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 25 lut 2011, o 02:42

Ciekawy artykuł.....kilku rzeczy można się dowiedzieć.....

Czy miasto Kalisz, położone nad brzegami rzeki Prosny, można nazwać „Wenecją północy” albo „St. Petersburgiem Południa”? Odpowiedż spróbujmy odnależć, wybierając się na długi spacer brzegami Prosny, jej kanałów i dopływów - pierwsza część opowieści o kaliskich mostach, autorstwa Andrzeja Drewicza i Krzysztofa Włoszczyńskiego.

Zgodnie z biegiem Prosny wpływamy do Kalisza szeroką, leniwą rzeką od strony Żydowa. Pierwszym napotkanym mostem jest most w Piwonicach. Istniał on w tym miejscu jeszcze na długo przed II wojną światową. Obecnie stary, wysłużony most zastąpiono nowym - z charakterystycznymi łukami, który dla ruchu kołowego do użytku oddano wiosną 2011 roku.

Kolejna budowla to mierzący 125 metrów most kolejowy, noszący miano najdłuższego mostu w mieście. Ta stalowa, wysoko zawieszona nad lustrem wody konstrukcja powstała w roku 1902, podczas budowy kolei warszawsko-kaliskiej. Pierwotnie jednotorowy z szerokim „rosyjskim” torem, niszczony podczas obu wojen światowych, kilkukrotnie przebudowywany i modernizowany, służy do dnia dzisiejszego umożliwiając przeprawę kolejową przez Prosnę.

Płynąc dalej z leniwym nurtem rzeki trafimy na jeden z najnowszych kaliskich mostów, most św. Wojciecha. Przerzucono go nad nurtem rzeki w latach 2002-2003, podczas budowy Trasy Bursztynowej. Ta wsparta na dwóch parach wbitych w dno Prosny filarów konstrukcja jest najdłuższym mostem drogowym Kalisza i mierzy ponad 100 metrów.

Po przepłynięciu pod mostem św. Wojciecha, na wysokości przystani KTW „staniemy na rozdrożu”, gdzie Prosna rozwidla się na nurt główny oraz dwa kanały: Bernardyński i Rypinkowski. Obierając nurt główny rzeki dotrzemy w okolice placu Wojciecha Bogusławskiego, przy którym znajduje się most Teatralny, zwany też Parkowym. Pierwszy most powstał tu w roku 1800 i był związany z rozbudową w Kaliszu reprezentacyjnej ulicy, Alei Luizy (dzisiejszej Alei Wolności) i połączeniu jej z parkiem.

Przepływając pod mostem teatralnym, nie sposób nie wspomnieć o mostkach znajdujących się w Parku Miejskim. W latach siedemdziesiątych XIX wieku dokonano tu zmiany przebiegu odgałęzienia Prosny, zastępując malowniczo wijącą się odnogę, biegnącym prosto kanałem. Woda z Prosny wpływa do niego poprzez przepust umiejscowiony vis a vis teatru. Wędrując po parku wzdłuż kanału natrafimy na dwa mostki: betonowy oraz drewniany znajdujące się pomiędzy zabudowaniami Kaliskiego Towarzystwa Wioślarskiego a budynkiem przedszkola (dawnej hydropatii). Trzeci, drewniany, znajduje się bezpośrednio w sąsiedztwie przedszkola a ostatni, również drewniany mostek, przerzucono przez kanał na wysokości ulicy Niecałej, tuż przed małym sztucznym stawem.

Z rozbudową Alei Luizy związany jest też kolejny most na Prośnie. W roku 1800 na wysokości sądu, drewnianym mostem Trybunalskim, połączono ulicę Sukienniczą z Aleją Luizy. Ponad sto lat póżniej, w roku 1909, przez rzekę przerzucono most kratownicowy o stalowej, nitowanej konstrukcji. Z zachowanej na przyczółku od strony Pałacu Ślubów (obecnie Villa Calisia), żeliwnej płyty erekcyjnej możemy się dowiedzieć, że jego projektantem był architekt miejski A. Herman.

Tuż za mostem trybunalskim znajduje się jaz z kładką. Od wieków spiętrzano tu wody Prosny, najpierw dla młyna miejskiego, następnie w XIX wieku dla folusza Repphana, a w okresie międzywojennym dla elektrowni miejskiej. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku na fundamentach przedwojennej elektrowni rozpoczęto wznoszenie nowego budynku elektrowni. Oddana do użytku w 2000 roku Mała Elektrownia Wodna będąca własnością państwa Malickich, nawiązuje do odwiecznych tradycji związanych z zagospodarowaniem nurtu Prosny.

Około 150 m za elektrownią wodną znajduje się most kamienny, najbardziej znany i najstarszy z kaliskich mostów. W tym miejscu do początku XIX wieku za przeprawę przez Prosnę służył najpierw most zwodzony, póżniej stały, drewniany zwany „Młyńskim”. Wiosną 1824 pod okiem autora projektu Franciszka Reinsteina rozpoczęto budowę nowego, 23 metrowego mostu. W balustradzie umieszczono dwie tablice: pierwsza ozdobiona jest herbem miasta, druga zaś łacińską inskrypcją: „Obywatele kaliscy pragną, aby most ten kosztem publicznym miasta wystawiony, w marcu 1824 rozpoczęty, a w sierpniu 1825 roku pod imieniem najjaśniejszego Aleksandra I, cesarza i króla, ojca ojczyzny i opiekuna miasta tego ukończony, był dla potomnych świadkiem ich wdzięczności i przywiązania”. Początkowo most nosił, z wiadomych przyczyn, nazwę „Aleksandryjski”. Z racji użytego budulca potocznie jednak nazywano go „Kamiennym”, a nazwa ta przetrwała do obecnych czasów.

Płynąc dalej nurtem rzeki dotrzemy w okolice ulicy Chopina. Znajdujący się tu most, powstał po II wojnie światowej, podczas rozbudowy tej przemysłowej ulicy i połączeniu jej z ulicą Kościuszki. Wcześniejsza przeprawa przez Prosnę miała miejsce na wysokości ulicy Ciasnej i Towarowej, a łączyła je drewniana konstrukcja wzniesiona w 1906 roku. Nieistniejący dziś most, zwany potocznie mostem Meissnera, służył mieszkańcom Kalisza do lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku i pozostał po nim dobrze zachowany przyczółek od strony ul. Ciasnej.

Kolejny most to konstrukcja na Alei Wojska Polskiego. Powstał on podczas budowy obwodnicy miasta, jakim kiedyś Aleja Wojska Polskiego niewątpliwie była. Most został oddany do użytku w grudniu 1975 roku. Ostatnim mostem na Prośnie w Kaliszu jest most na ul. Piłsudskiego. Pobudowany został podczas wytyczania kolejnej obwodnicy miasta w latach 90-tych ubiegłego wieku.

Między tymi dwoma mostami, znajduje się piesza przeprawa przez Prosnę, łącząca ulice: Szewską z Wodną. Mostek, początkowo drewniany, pod koniec XX wieku zastąpiony został betonową, wygodną kładką, którą codziennie na lekcje podążać mogą uczniowie licznych szkół zgromadzonych w obrębie ul. Wodnej i Al. Wojska Polskiego.

Tuż przed mostkiem na ul. Szewskiej znajduje swoje ujście do Prosny mała rzeczka Krępica przepływająca przez osiedla: Ogrody oraz Korczak. Popularna w Kaliszu „Struga”, wpływa do Prosny przepustem pod ulicą Sadową. Na terenie dzielnicy Ogrody odnajdziemy dwa mostki nad Krępicą. Pierwszy to mostek na Ogrodowej, drugi to, umożliwiający przeprawę przez rzeczkę, mostek na ulicy Poznańskiej. W roku 2000 w rejonie osiedla Korczak uporządkowano tereny nad Krępicą, tworząc nad jej malowniczymi brzegami mały park, w którym również znajduje się betonowy mostek. Dalej, w terenie już mało dostępnym „Struga” przepływa pokażnym rozmiarów przepustem pod ulicą Stańczukowskiego, a idąc w górę jej nurtu dotrzemy w okolicę wsi Dobrzec.

http://www.d-w.pl/fotorelacja/mosty-kaliskie-cz-i.html

CDN.....
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8925
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 25 lut 2011, o 07:53

Jeśli idzie o nasz kraj to na głowę nas bije Wrocław jeśli idzie o kanały i mosty.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 25 lut 2011, o 11:06

Ten pan nazywał się Stanczukowski :wink: .
Dodałbym jeszcze do tego tekstu jedno zdanie . W okresie międzywojennym przy moście Trybunalskim zaczynał się takze Bulwar Kazimierzowski! Tak, tak - to był fragment ulicy Kazimierzowskiej od Sukienniczej do Browarnej. Kiedy nazwę wprowadzono dokładnie i jak długo funkcjonowała dziisaj jeszcze nie wiem :). Jak myślicie? Czy nie warto by to tej nazwy powrócić, a Bulwar właściwie uporządkować i upiększyc? Czy nie powinna zawisnąć tu plakieta z wizerunkiem króla uzyskana z ,,przetopu'' cara Olka 2? Jak długo będzie ona zalegała magazyny MOZK???
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 28 lut 2011, o 01:48

Kolejna wyprawa do przeszłości....


W latach czterdziestych XIX wieku przeprowadzono wielką regulację sieci wodnej w Kaliszu. Ze strumienia, biorącego swój początek w parku na tyłach Teatru Miejskiego, utworzono kanał Rypinkowski. Natomiast wcześniejsza, kręta i nieuregulowana odnoga Prosny, dała początek kanałowi Bernardyńskiemu.

Regulacja Prosny miała na celu zabezpieczenia Kalisza przed częstymi podwodziami. Powstanie kanałów obniżyło ilość wody w korycie głównym Prosny, przy którym umieszczony był folusz Repphana. Niższy poziom rzeki uniemożliwiał prawidłową pracę folusza, więc dla zabezpieczenia interesów kaliskiego przemysłowca, przy wejściu do kanałów pobudowano jazy. Pierwszy, na Kanale Rypinkowskim, posiadający kładkę dla pieszych łączy obecny Park im. Paderewskiego z ogródkiem Jordanowskim a drugi, zwany onegdaj „wodospadem” reguluje ilość wody wpływającej do Kanału Bernardyńskiego.

W wieku XIX obok jazu istniały jeszcze dwie przeprawy przez Kanał Rypinkowski. Pierwszy to, obecnie betonowy, most Rypinkowski na ulicy Częstochowskiej, drugi to most Reformacki na ulicy Śródmiejskiej. Ten ostatni przez lata zwany był potocznie „ku Rogatce”, „Topionym” lub „Topielcem”. Stary most był zbyt nisko zawieszony nad lustrem wody i ulegał częstym podtopieniom. Problemy te zanikły na początku XX wieku kiedy to otrzymał on obecny kształt. Wyremontowany w latach 90-tych ubiegłego wieku, stanowi ważny punkt w ciągu komunikacyjnym Kalisza. Ostatnim mostem na Kanale Rypinkowskim jest most Bankowy. W odróżnieniu od wcześniejszych mostów powstał on dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym a jego budowa związana jest z wytyczeniem w Kaliszu, z tyłu zespołu budynków Banku Polskiego, nowej ulicy noszącej nazwę Bankowa.

Dużo więcej mostów znajduje się na Kanale Bernardyńskim. Tuż za rozwidleniem nurtu Prosny, po minięciu opisanego wyżej jazu, natrafimy na most Stadionowy, umożliwiający dotarcie „suchą stopą” na teren Stadionu Miejskiego od strony parku. Kilkaset metrów dalej znajduje się bliżniaczy most na Alei Walecznych, również przeznaczony tylko dla ruchu pieszego. Most w tym miejscu istniał już w XIX wieku a zwany był „Tynieckim”, bo przez niego prowadziła droga do podkaliskiej wsi Tyniec, bądż „Czerwonym”, od koloru farby jakim był pomalowany. To tym mostem w styczniu 1945 roku oddziały armii radzieckiej, przeprowadzały szturm na okupowane przez Niemców miasto. Stojąc na moście zobaczyć możemy w perspektywie Alei Walecznych wejście do kaliskiego więzienia.


Kiedyś Sobieray pytał się co się stało z szubienicą z Chmielnika.......tutaj jest odpowiedż.

Kolejnym mostem na „Bernardynce” jest most Warszawski, wzniesiony w latach dwudziestych XIX wieku. Do budowy tego mostu wykorzystano elementy rozebranej wówczas na Chmielniku murowanej szubienicy miejskiej.

Zniszczony w styczniu 1945 roku most odbudowano po zakończeniu działań wojennych. Ciekawostką jest, że przyczółki mostu nie są wzniesione na jednym poziomie co powoduje, że jego powierzchnia jest wyrażnie pochyła.

W bliskim sąsiedztwie mostu warszawskiego, znajduje się drogowa przeprawa łącząca śródmieście Kalisza z osiedlem Chmielnik. Obecny tu most Bernardyński zwanym też Stawiszyńskim, powstał w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wzniesiono go wykorzystując przyczółki oraz filar wbity w dno kanału zniszczonego w styczniu 1945 roku mostu Żelaznego. Nieistniejący most Żelazny, którego projektantem był Julian Majewski, budowniczy Mostu Kierbedzia w Warszawie, uważany był za pierwszą tego typu konstrukcję w Królestwie Polskim w pełni wykonaną przez Polaków. Most powstał w latach 1865-1866 o czym informuje zachowana na północnym przyczółku, wykonana z piaskowca, tablica erekcyjna.

Kolejne mosty na Kanale Bernardyńskim to mosty związane z rozbudową w Kaliszu sieci komunikacyjnej. Pierwszy, na Alei Wojska Polskiego, powstał podczas budowy obwodnicy w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Drugi, Majkowski, wybudowano podczas wytyczania kolejnej obwodnicy Kalisza na początku obecnego stulecia. Równolegle z mostem drogowym wzniesiono obok niego kładkę dla pieszych. Do czasu pobudowania obecnego zespołu mostów, przeprawę w tym miejscu umożliwiał drewniany most łączący ulicę Wyspiańskiego z Wałem Bernardyńskim.

Ostatnim mostem na kanale jest most drogowy „na Warszówce”, leżący już poza granicami miasta Kalisza. Początkowo drewnianą konstrukcję w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia zastąpiła nowa - z betonu, łącząca oba brzegi kanału. Płynąca dalej leniwie „Bernardynka”, wpada do głównego koryta Prosny na wysokości Kościelnej Wsi.

Na starszych planach Kalisza, w pobliżu ujścia Swędrnii do Kanału Bernardyńskiego, pomiędzy mostem Sportowym a mostem na Alei Walecznych zaznaczona jest kładka dla pieszych. Drewniany mostek istniał tu do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, umożliwiając ruch pieszy z Parku Miejskiego, w kierunku Wału Jagiellońskiego. Po mostku nie ma już śladu, jedynie na brzegu od strony parku odnależć możemy relikty schodków oraz porośniętego trawą przyczółka.

Spacerując wytyczoną na Wale Jagiellońskim drogą dotrzemy nad brzegi malowniczo wijącej się rzeki Swędrni, na tereny tzw. „Łęgów Tynieckich” oraz osiedla Rajsków. Pierwszym napotkanym tu mostem jest drewniany most na ulicy Sportowej, umożliwiający dostęp do terenu Stadionu Miejskiego od strony ulicy Łódzkiej. Kolejny most to przerzucony nad Swędrnią w ramach I odcinka trasy Bursztynowej most nazwany również Bursztynowym. Powstawał on w latach 2002-2003 równolegle ze znajdującym się po sąsiedzku mostem Św. Wojciecha.

Pozostałe przeprawy przez Swędrnię znajdują się już na terenie Rajskowa i kolejno są to: mostek dla pieszych łączący ulicę Pontonową i Ciesielską, most na ulicy Saperskiej umożliwiający przeprawę nad jedną z odnóg Swędrni oraz most na ulicy Rajskowskiej. Ostatnim mostem na Swędrni jest most Tyniecki, wzniesiony na trakcie biegnącym z Kalisza w kierunku Łodzi. Do czasu wojny był on mostem drewnianym i takim dotrwał stycznia 1945 roku, kiedy to został wysadzony przez Niemców. Po zakończeniu wojny, przez dłuższy czas funkcjonował w miejscu przeprawy, wojskowy most pontonowy. Póżniej wzniesiono most łączący dwa podwyższone nasypy w celu ułatwienia podjazdu pod Winiarską Górę.


http://www.d-w.pl/fotorelacja/mosty-kaliskie-cz-ii.html
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 28 lut 2011, o 12:39

Dzięki Gumisiu z wklejenie tego tekstu o mostacvh i to ...podkreślenie o szubienicy :wink: . Problem w tym, że ja wiedziałem o tym budulcu( mam gdzieś zanotaowane ile kamieni i ile cegieł z rozebranej w 1820 roku, za prezydentury chyba Augusta Hertza szubienicy uzyskano). Ja jednak chciałbym się dowiedzieć tylko, gdzie ta szybienica stała, w jakim miejscu na Chmielniku?
Wypada poodziękoważć panom, że zebrali wszystkie, czy tylko napewno? - informacje o kaliskikich mostach i kładkach.
Wiem, że pan Władek wymienia w jednym ze swoich opracowań kładkę dla pieszych pomiędzy Trybunałem i ul. Kredytową, która znecznie skracała droę z Rypinka, Czaszek do oo.Franciszkanów, nie wspominając nic o Sadzie :). Do ustalenia pozostaje ostateczne uznanie prawidłowości użycie nazwy ,,Topielec'' - czy chodzi o póżniejszy most Reformacki, czy most o lichszej konstrukcji i napewno niżej położonym nad lustrem wody? Mam ty na myśli strugę zwaną kiedyś Mniszką, która biegła dzisiejszymi, a wtedy nie istniejącymi jeszcze ulicammi Fabryczną (nazywana kiedyś ... Staszyca? (do sprawdzenia kolejnego) i Nowoogrodowską, dziś ul.Kościuszki.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 28 lut 2011, o 17:02

Ad.most Żelazny alias Bernardyński.
Uszkodzony w wojnie obronnej we wrześniu 1939 okupant niemiecki zaczął naprwiać we wrześniu 1940 roku. Prace - trwające ,,od świtu do noćy'' przez 3 mieisące, prowadziła firma HGE Eggers. Prace - wykonane najpewniej polskimi rękami - trwały do 30 listopada 1940 r.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 28 lut 2011, o 17:22

sobieray-3 pisze:Dzięki Gumisiu z wklejenie tego tekstu o mostacvh i to ...podkreślenie o szubienicy :wink: . Problem w tym, że ja wiedziałem o tym budulcu( mam gdzieś zanotaowane ile kamieni i ile cegieł z rozebranej w 1820 roku, za prezydentury chyba Augusta Hertza szubienicy uzyskano). Ja jednak chciałbym się dowiedzieć tylko, gdzie ta szybienica stała, w jakim miejscu na Chmielniku?
Ciężko będzie :cry: znależć,chyba,że żle szukam,a starałem się na wszelakie sposoby,sam jestem niezmiernie ciekaw :?
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 28 lut 2011, o 21:57

Wiem, że dochodzili tam rzez bród na Babince i potem ul.Kokanińską, a delej, ale to mój pomyasł jeszcze w lewo poprzez drogę do Konina i pewnie łukiem pod góre w okolice dzisiejszej Pomorskiej ,Helskiej. Gumiś, a jak by z góry pokazać, z GE.?
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 28 lut 2011, o 22:35

sobieray-3 pisze: ale to mój pomysł jeszcze w lewo poprzez drogę do Konina i pewnie łukiem pod góre w okolice dzisiejszej Pomorskiej ,Helskiej. Gumiś, a jak by z góry pokazać, z GE.?
Tak to wygląda wg.Twojego pomysła :lol:
Obrazek
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 28 lut 2011, o 23:23

Dzięki, poleciałeś za ,,ostro''. Zwróć uwagę może na taki jaśniejszy ślad z prawej str.mostu , od rzeki samej ulicą Cichą i łukiem do Kokanińskiej, potem mogli dochodzić do Stawiszyńskiej i za ob.skrzyżowaniem trawersując łagodnie stok w okolice dzisiejszej SP nr 11. Mnie jeszcze zainteresował taki szpaler drzew od Stawiszyńskie jeszcze na prawo od ,,schodów'' do 11-tki. Może podchodzili od drugiej strony do Helskiej. Pamiętaj, że skazańcowi towarzyszył tłum żąddej zemsty gawiedzi, która wyzywała się na skaańcu i cała ,,impreza'' musiała trwać trochę służe, Wszak to była przestroga dla malaczkich, a jednoczesnie element chyba żadkiej w tamtych czasach rozrywki. Niestety jeszcze nie umię malowąć kresek.Sorry.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 24 wrz 2011, o 10:03

Dzisiaj tak z braku czasu przeglądałem sobie galerie zdjęć na Calisii i zobaczyłem,że jaz Rypinkowski jest całkiem ładnie odnowiony :D

http://www.calisia.pl/galleries/283-moj ... tos/398483
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

Maciek62800
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 433
Rejestracja: 28 maja 2011, o 13:07
Lokalizacja: Zagorzynek

Post autor: Maciek62800 » 24 wrz 2011, o 12:38

Przy jazie koło małej elektrowni wodnej także coś grzebią od jakichś 2 tygodni.
Polak sam zeżre, a drugiemu nie da. Tak było, jest i będzie.
Marian Janusz Paździoch

Awatar użytkownika
Adi
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4738
Rejestracja: 5 lis 2006, o 14:12
Lokalizacja: Widok/Majków
Kontakt:

Post autor: Adi » 24 wrz 2011, o 13:03

na Szopena też już ładnie grzebią ;)
http://www.ermail.pl/klik/VXFQa2UB" onclick="window.open(this.href);return false;

sobieray-3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6892
Rejestracja: 21 sie 2008, o 10:11
Lokalizacja: Woj.Rozdarte Prosną
Kontakt:

Post autor: sobieray-3 » 24 wrz 2011, o 16:43

Tooo nie my, my ,,grzebaliśmy'' w Szczypiornie juz 2 tygodnie , lecz nie przy moście. Tam w parku nie ma żadnego cieku, ale alejki ... z pozbruku mozna juz kłaść :):) .
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wisława Szymborska

Awatar użytkownika
gawronik13kalisz
Moderator
Moderator
Posty: 5325
Rejestracja: 4 lis 2009, o 18:24
Lokalizacja: CALISIA

Post autor: gawronik13kalisz » 2 lut 2012, o 14:04

Może remont Trybunalskiego też by się przydał:
Obrazek
Już nawet Trębacz płacze z herbu, bo na to co się dzieje z miastem nie starcza mu nerwów!®

Awatar użytkownika
jasiek20
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3552
Rejestracja: 3 kwie 2009, o 13:08
Lokalizacja: Kalisz/Wrocław/Warszawa

Post autor: jasiek20 » 7 lut 2012, o 15:51

Obrazek

Most Warszawski.

Szkoda, że w Kaliszu mało się dzieje w kwestii mostów. Jest kilka takich strategicznych m.in jak ten powyżej, ale także most w ulicy Chopina, most przy Mc Donalds w Al.Wojska Polskiego, które widziałbym poddać liftingowi i dodać iluminację.
np w Opolu wygląda to super
Obrazek

Obrazek

Szkoda, że nasz most w Piwonicach nie jest tak podświetlany
Obrazek
"To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne".

— Abraham Lincoln

K-man
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8925
Rejestracja: 5 lis 2007, o 22:17
Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia

Post autor: K-man » 7 lut 2012, o 17:20

Po co wydawać kase na oświetlanie mostu w Piwonicach. Przecież to peryferie.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz

Awatar użytkownika
jasiek20
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3552
Rejestracja: 3 kwie 2009, o 13:08
Lokalizacja: Kalisz/Wrocław/Warszawa

Post autor: jasiek20 » 7 lut 2012, o 17:54

Dlatego tak wyglądać by mogły mosty ww. ;)
"To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne".

— Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Gumiś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6822
Rejestracja: 23 mar 2008, o 22:41
Lokalizacja: Tylko Kalisz
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 7 lut 2012, o 18:08

K-man pisze:Po co wydawać kase na oświetlanie mostu w Piwonicach
Popieram,Kamienny potrzebuje w tym momencie reanimacji,o innych mostach nie wspominając.
Gumiś
Bez historii jesteśmy nikim,nikt o nas nie będzie pamiętał,przeminiemy jak pora roku........

ODPOWIEDZ