Wrocławska Nova
-
K-man
- Użytkownik

- Posty: 11494
- Rejestracja: 5 lis 2007, o 21:17
- Lokalizacja: Rypinek Kalisz Wielkopolska Wschodnia
Re: Wrocławska Nova
Specjalnie dziś tam poszedłem i rzeczywiście wygląda na ostatnia kondygnację. Czyli kolejny kaliski barak.
Wolne Miasto Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Kalisz
- jasiek20
- Użytkownik

- Posty: 7558
- Rejestracja: 3 kwie 2009, o 13:08
- Lokalizacja: Kalisz/Wrocław/Warszawa
Re: Wrocławska Nova
I najgorsze jest to, że takie baraki właśnie powstają przy głównych ulicach miasta. Wrocławska, Częstochowska, Łódzka… prawie cała zabudowa małomiasteczkowa. A właśnie przy takich traktach zabudowa powinna być typowo miejska z określoną wysokością minimalną. Widać, w urzędzie nadal niczego się nie nauczyli skoro wydaje się zgody na budowę takiego czegoś.
"To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne".
— Abraham Lincoln
— Abraham Lincoln
Re: Wrocławska Nova
Polecam sobie zerknąć jak wyzonowana jest ul. Wrocławska w Planie Ogólnym. Tam już więcej zabudowy mieszkaniowej nie powstanie (no chyba, że ktoś ma pozwolenia do przodu wydane). Tam jest "Strefa gospodarcza", ogółem jakaś połowa powierzchni pod zabudowę jest strefą usługową lub gospodarczą.
Tak już na marginesie, uważam że polski zoning jest wyjątkowo dziadowski. Dzielenie rodzajów zabudowy mieszkaniowej w tak sztywny sposób jest bez sensu (to znaczy, że w wielorodzinnej tylko wielorodzinne, a nie też np. gęste i wyższe jednorodzinne). Ogranicza to naturalny wzrost miast i elastyczne reagowanie na popyt. Strefa powinna wyznaczać sufit, ale niekoniecznie przywiązywać do konkretnego typu zabudowy mieszkaniowej, komercyjnej, czy przemysłowej. Na podobnej zasadzie na pewno funkcjonuję to w Japonii, a kiedyś funkcjonowało (choć oczywiście w innej formie) w miastach na całym świecie. Przedmieścia stawały się stopniowo miejskimi dzielnicami (często robotniczymi) poprzez zamianę zabudowy na wyższą. Co prawda ten proces przerwano w wielu miejscach poprzez zmianę przepisów i dzięki temu mamy zatrzymane w czasie dzielnice. Tutaj taki przykład z przedmieść Paryża, gdzie część zabudowy została zamieniona na miejską, ale proces został przerwany. A tutaj dawne przedmieście Berlina, które zdążyło się przekształcić (pierwotnie stały tam domy jednorodzinne). Gdyby funkcjonował taki elastyczny zoning to część stref jednorodzinnych (np. tych położonych bliżej centrum) można byłoby zamienić na wielorodzinne, tak żeby następowała tam stopniowa zmiana zabudowy na tych osiedlach. Myślę, że mieszkańcy chętnie by skorzystali z możliwości sprzedania cennej działki (a ceny działek w takich strefach na pewno poszłyby w górę, bo pozwalają na większą ilość zabudowy - zresztą są liczne przykłady na dowód, że tak właśnie jest), jeżeli znaleźliby się chętni na zakup
Tak już na marginesie, uważam że polski zoning jest wyjątkowo dziadowski. Dzielenie rodzajów zabudowy mieszkaniowej w tak sztywny sposób jest bez sensu (to znaczy, że w wielorodzinnej tylko wielorodzinne, a nie też np. gęste i wyższe jednorodzinne). Ogranicza to naturalny wzrost miast i elastyczne reagowanie na popyt. Strefa powinna wyznaczać sufit, ale niekoniecznie przywiązywać do konkretnego typu zabudowy mieszkaniowej, komercyjnej, czy przemysłowej. Na podobnej zasadzie na pewno funkcjonuję to w Japonii, a kiedyś funkcjonowało (choć oczywiście w innej formie) w miastach na całym świecie. Przedmieścia stawały się stopniowo miejskimi dzielnicami (często robotniczymi) poprzez zamianę zabudowy na wyższą. Co prawda ten proces przerwano w wielu miejscach poprzez zmianę przepisów i dzięki temu mamy zatrzymane w czasie dzielnice. Tutaj taki przykład z przedmieść Paryża, gdzie część zabudowy została zamieniona na miejską, ale proces został przerwany. A tutaj dawne przedmieście Berlina, które zdążyło się przekształcić (pierwotnie stały tam domy jednorodzinne). Gdyby funkcjonował taki elastyczny zoning to część stref jednorodzinnych (np. tych położonych bliżej centrum) można byłoby zamienić na wielorodzinne, tak żeby następowała tam stopniowa zmiana zabudowy na tych osiedlach. Myślę, że mieszkańcy chętnie by skorzystali z możliwości sprzedania cennej działki (a ceny działek w takich strefach na pewno poszłyby w górę, bo pozwalają na większą ilość zabudowy - zresztą są liczne przykłady na dowód, że tak właśnie jest), jeżeli znaleźliby się chętni na zakup
Re: Wrocławska Nova
Plan musi uwzględniać stan faktyczny. Przy Wrocławskiej nie ma dziewiczych terenów jak np. przy ul. Poligonowej, gdzie można było swobodniej planować przestrzeń. Kontynuacja zabudowy wielorodzinnej po obu stronach Wrocławskiej byłaby wskazana. Najlepiej o dużej, śródmiejskiej intensywności (szczególnie w bliskim sąsiedztwie dworców i ul.Podmiejskiej). Chcę wierzyć, że jest taka wola decydentów, ale przekształcanie możliwe jest tylko w sposób ewolucyjny. Tak jak to miało miejsce do tej pory.filip pisze: ↑11 sty 2026, o 00:47Polecam sobie zerknąć jak wyzonowana jest ul. Wrocławska w Planie Ogólnym. Tam już więcej zabudowy mieszkaniowej nie powstanie (no chyba, że ktoś ma pozwolenia do przodu wydane). Tam jest "Strefa gospodarcza", ogółem jakaś połowa powierzchni pod zabudowę jest strefą usługową lub gospodarczą.
Osiedle przy ul. Majkowskiej podobno też ma być kontynuowane aż do ul. Piłsudskiego i to po obu stronach ulicy. Tam w Planie Ogólnym też nie można było tego ująć ze względu na istniejący sposób zagospodarowania.
Re: Wrocławska Nova
Redevelopment istnieję. Zmiana planu nie zmusza do zaprzestania wykorzystywania terenu w taki jaki jest wykorzystywany, a jedynie wyznacza jak chcemy, żeby docelowo wyglądało dane miejsce.
Miasto chce, żeby powstały tam tylko budynki gospodarcze i usługowe. Nawet tam gdzie powstają bloki to pokolorowali strefę gospodarczą, a nie wielofunkcyjną z mieszkaniową wielorodzinną. Zresztą, od SUiKZP nie ma żadnych większych zmian, jedynie poucinali niektóre rzeczy. Ale to co zostało jest takie jak było. Więc widać jak bardzo "decydenci" chcą jakichkolwiek zmian.
Miasto chce, żeby powstały tam tylko budynki gospodarcze i usługowe. Nawet tam gdzie powstają bloki to pokolorowali strefę gospodarczą, a nie wielofunkcyjną z mieszkaniową wielorodzinną. Zresztą, od SUiKZP nie ma żadnych większych zmian, jedynie poucinali niektóre rzeczy. Ale to co zostało jest takie jak było. Więc widać jak bardzo "decydenci" chcą jakichkolwiek zmian.
Re: Wrocławska Nova
Bardzo pesymistycznie to przestawiłeś. Nie wiem jakie naprawdę zamierzenia ma miasto.
Re: Wrocławska Nova
To nie jest pesymistyczne, a realistyczne podejście. Widać to co widać. Nie tylko w Planie ogólnym, ale też w tym jak administrowane jest miasto.



