Jest to tylko część prawdy. Na drogach A i S ruch rośnie pomiędzy większymi miastami oraz na drogach ważnych z perspektywy międzynarodowej. Na całej reszcie jest stagnacja lub wręcz zaczęły się spadki. Najbardziej wyrazisty to S8 Ostrów Mazowiecka-Białystok po oddaniu S61. Jednak w przypadku A4 Zgorzelec-Krzyżowa żadnej nowej, alternatywnej drogi nie oddano, a ruch i tak spada. Sam fakt wylania asfaltu nie sprawi, że w depopulat będzie generował duży ruch.
Wniosek z tego taki, że w Kaliszu i okolicach nie spada, bo nie ma tutaj lepszej drogi. Przecież i tak nie ma alternatywy, więc którąś z nich trzeba jechać. Spada, bo po prostu Kalisz i całe otoczenie się wyludniają.





