Przebudowa trzech placów (św. Józefa, Jana Pawła II i KIlińskiego)

Już niedługo zobaczymy w Kaliszu...
Maciek B
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 7 lip 2016, o 00:12

Przebudowa trzech placów (św. Józefa, Jana Pawła II i KIlińskiego)

Post autor: Maciek B » 17 lip 2019, o 20:41

WSZYSTKO PO STAREMU. Wydawało się, że Prezydent - architekt wprowadzi wreszcie standardy do działań architektonicznych miasta. Że przestrzenie będą kreowane z pomocą dość obiektywnego i dobrego narzędzia jakim są konkursy SARP. I oto wyczytałem informację, że miasto znowu działa wg starych „sprawdzonych” zasad czyli „składanie ofert cenowych” czytaj KTO NAJTAŃSZY TEN NAJLEPSZY. I wg tej zasady powstanie projekt przebudowy placu św. Józefa, placu Jana Pawła II i placu Kilińskiego. O ile w przypadku ulic Śródmiejskiej i Zamkowej można było dojść do wniosku, że chodzi o prostą wymianę nawierzchni w tym wypadku chodzi o duże zmiany architektoniczne. Źródło: http://kalisz.naszemiasto.pl/artykul/zd ... m,zid.html
Czy to miasto ma jeszcze szanse na jakieś standardy w architekturze, czy już zawsze będziemy skazani na bylejakość?
Dziurella zdaje się pochłaniać to nieszczęsne miasto.

fotoszakal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 8 gru 2018, o 21:52

Re: Przebudowa trzech placów (św. Józefa, Jana Pawła II i KIlińskiego)

Post autor: fotoszakal » 18 lip 2019, o 16:24

Był całkiem fajny projekt na przebudowę placu św. Józefa (w teorii mamy gotowy projekt z przywróceniem fontanny), ale nie było zgody, bo kostka na placu była kładziona w jakimś czynie społecznym. Jak teraz zamierzają to obejść?

Maciek B
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 7 lip 2016, o 00:12

Re: Przebudowa trzech placów (św. Józefa, Jana Pawła II i KIlińskiego)

Post autor: Maciek B » 20 lip 2019, o 12:55

Mam wrażenie, że odstraszam. Bo jak coś napiszę to dyskusja się skończy, chyba jednak zacznę pisać tu anonimowo. PYTANIE KONIECZNOŚĆ CZY GIGANTOMANIA? Cały czas zastanawiam się nad pomysłem przebudowy trzech placów miasta – św. Józefa, Jana Pawła II i Kilińskiego. Gdyby chodziło o prostą wymianę chodników w złym stanie, naprawę nawierzchni jezdni, likwidację problemu podestu zawalidrogi (rozbiórka lub obejście) i wreszcie zazielenienie - działanie takie wydawało by mi się sensowne. Jednak słowa Prezydenta jak i fakt, że architekci (wybrani wg kryterium cenowego – najtańszy - najlepszy) mają przedstawić trzy koncepcje wskazuje, że chodzi o gruntowną przebudowę – kolokwialnie mówiąc, wywrócenie wszystkiego do góry nogami. Wydaje mi się, że miasto ma pilniejsze potrzeby z podobnego zakresu – wskażę tu przykładowo fatalny stan nawierzchni na placu przy kościele franciszkanów, rdzewiejący most trybunalski, ulicę Krótką. Sądzę, że w kwocie, którą będzie musiało przeznaczyć miasto na przebudowę można by też dokonać wymiany wielu metrów chodników dla pieszych. I wreszcie to o czym pisałem przebudowy, które nie są prostymi działaniami, lub rekonstrukcjami – np. wymianą nawierzchni powinny być poprzedzone organizacją konkursu SARP. Ale cały czas pozostaje pytanie o zasadność tej przebudowy i to jest moje pytanie do Państwa. Za czy przeciw przebudowie?

Awatar użytkownika
jasiek20
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5108
Rejestracja: 3 kwie 2009, o 13:08
Lokalizacja: Kalisz/Wrocław/Warszawa

Re: Przebudowa trzech placów (św. Józefa, Jana Pawła II i KIlińskiego)

Post autor: jasiek20 » 22 lip 2019, o 09:39

Moim zdaniem to gra pod publiczkę. Stwarzanie pozorów, że się coś robi w mieście. Od wielu lat mamy nierozstrzygnięte kwestie Głównego i Nowego Rynku. Co więcej nie mamy pomysłu na te miejsca, realnych projektów, ani pieniędzy na późniejszą realizację.
Fajnie, że ogłoszono konkursy SARP, ale nadal to wszystko to gadanie, a namacalnych efektów brak.
Ok, będzie projekt i co dalej? Skąd kasa na jego zrealizowanie? Z budżetu miasta? Ile lat wówczas zajmie jego realizacja? 10? 20? Czy pójdą po kosztach i projekty będą okrojone lub realizowane tylko częściowo. Nie wiem jak to jest, że w innych miastach wszystko się udaje i realizuje. U nas kicha.
Owszem, fajnie żeby ww. place były także modernizowane bo mają potencjał i rzeczywiście są swoistą bramą do Śródmieścia, ale jest to kwestia priorytetów. Zróbmy najpierw jedno PORZĄDNIE, a potem realizujmy kolejne projekty.
Osobiście uważam, że Główny Rynek już teraz przegrywa z dziedzińcem Calisia One czy z placem obok fontanny, a to właśnie on, jako serce miasta, powinien być magnesem dla mieszkańców i turystów.
"To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne".

— Abraham Lincoln

ODPOWIEDZ